Reklama

Reklama

Liga belgijska - 24. kolejka First Division A: KAS Eupen - Cercle Brugge KSV 1-0 (1-0)

1 lutego na Stadionie am Kehrweg odbyło się starcie 24. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami Eupen i Cercle Brugge. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Eupen 1-0. Na stadionie zasiadło 3 327 widzów.

1 lutego  na Stadionie am Kehrweg odbyło się starcie  24. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami Eupen  i Cercle Brugge. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Eupen 1-0. Na stadionie zasiadło 3 327 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na dziewięć meczów jedenastka Cercle Brugge wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo cztery razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Jedynego gola meczu strzelił Andreas Beck dla drużyny Eupen. Bramka padła w tej samej minucie. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Danijel Miličević.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Eupen.

Drugą połowę zespół Cercle Brugge rozpoczął w zmienionym składzie, za Lyle'a Fostera, Dylana De Beldera weszli Dino Hotič, Marton Eppel. W 53. minucie w drużynie Eupen doszło do zmiany. Jon Bautista wszedł za Flavia Ciampichettiego.

Reklama

Niedługo później trener Cercle Brugge postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 73. minucie na plac gry wszedł Thibo Somers, a murawę opuścił Johanna Ochieng. A trener Eupen wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Carlosa Embala. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Knowledge Musona. Między 74. a 84. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Eupen oraz dwie drużynie przeciwnej.

W 86. minucie za Danijela Miličevicia wszedł Menno Koch. W 89. minucie arbiter wskazał na wapno, ale bramkarz nie bez kłopotów obronił nieudany strzał. Niewykorzystany karny na pewno nie pomógł drużynie w odbudowywaniu morale. W 90. minucie sędzia pokazał kartkę Andreasowi Beckowi, zawodnikowi gospodarzy.

W drugiej połowie nie padły bramki.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter pokazał trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy, natomiast zawodnikom Cercle Brugge przyznał dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

8 lutego drużyna Cercle Brugge rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie YR KV Mechelen. Tego samego dnia Sint-Truidense VV będzie gościć drużynę Eupen.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL