Reklama

Reklama

Liga belgijska - 22. kolejka First Division A: Eupen - Sporting Charleroi 1-1 (1-1)

18 stycznia na Stadionie am Kehrweg odbyło się starcie 22. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami Eupen i Sportinga Charleroi. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Spotkanie obejrzało 2 458 widzów.

18 stycznia  na Stadionie am Kehrweg odbyło się starcie  22. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami Eupen  i Sportinga Charleroi. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Spotkanie obejrzało 2 458 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 18 razy. Drużyna Sportinga Charleroi wygrała aż 10 razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko pięć.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu drużyna Sportinga Charleroi pokazała swoją wyższość. W piątej minucie na listę strzelców wpisał się Mamadou Fall. W zdobyciu bramki pomógł Ali Gholizadeh.

Piłkarze Eupen odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W 10. minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania wynik ustalił Knowledge Musona.

Reklama

W 36. minucie sędzia pokazał kartkę Jordiemu Amatowi z Eupen. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W pierwszych minutach drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Massimowi Brunonowi, zawodnikowi Sportinga Charleroi. W 67. minucie Flavio Ciampichetti został zmieniony przez Jona Bautistę.

Po chwili trener Sportinga Charleroi postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 73. minucie na plac gry wszedł Shamar Nicholson, a murawę opuścił Mamadou Fall. Trener Eupen postanowił zagrać agresywniej. W 77. minucie zmienił pomocnika Knowledge'a Musonę i na pole gry wprowadził napastnika Jonathana Bolingiego, który w bieżącym sezonie ma na koncie trzy gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W 82. minucie sędzia przyznał kartkę Nuriowi Fortunie z drużyny gości.

W 83. minucie Massimo Bruno został zmieniony przez Davida Henena, co miało wzmocnić zespół Sportinga Charleroi. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Danijela Miličevicia na Menna Kocha. W drugiej połowie nie padły gole.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy dwie.

Jedenastka Eupen w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie dokonał dwóch zmian.

25 stycznia drużyna Sportinga Charleroi będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie YR KV Mechelen. Tego samego dnia Waasland-Beveren będzie gościć drużynę Eupen.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL