Reklama

Reklama

Liga belgijska - 18. kolejka First Division A: Waasland-Beveren - Royal Antwerp FC 0-4 (0-1)

W starciu 18. kolejki belgijskiej First Division A, które rozegrane zostało 6 grudnia, drużyna Waasland-Beveren przegrała wysoko z Royalem Antwerp 0-4 (0-1). Mecz na Freethielstadion obejrzało 5 600 widzów.

W  starciu 18. kolejki belgijskiej First Division A, które rozegrane zostało 6 grudnia, drużyna Waasland-Beveren przegrała wysoko  z Royalem Antwerp  0-4 (0-1). Mecz na Freethielstadion obejrzało 5 600 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 23 mecze jedenastka Waasland-Beveren wygrała dziewięć razy i zanotowała osiem porażek oraz sześć remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Niedługo po rozpoczęciu meczu Didier Lamkel wywołał eksplozję radości wśród kibiców Royalu Antwerp , zdobywając bramkę w 20. minucie starcia. Sytuację bramkową stworzył Dieumerci Mbokani.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Royalu Antwerp.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Royalu Antwerp w 60. minucie spotkania, gdy Didier Lamkel strzelił drugiego gola. W 61. minucie Fiorin Durmishaj zastąpił Stefana Miloševicia.

W 65. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Aleksandara Vukoticia z Waasland-Beveren, a w 76. minucie Kevina Mirallasa z drużyny przeciwnej. W 69. minucie Jur Schrijvers został zmieniony przez Ciryacka Dhauholou, a za Yukiego Kobayashiego wszedł na boisko Denzel Jubitana, co miało wzmocnić drużynę Waasland-Beveren. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Liora Refaelova na Kevina Mirallasa.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Royalu Antwerp w 86. minucie spotkania, gdy Dieumerci Mbokani zdobył z karnego trzecią bramkę. To już czternaste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Niedługo później trener Royalu Antwerp postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 87. minucie na plac gry wszedł Sander Coopman, a murawę opuścił Didier Lamkel. Na dwie minuty przed zakończeniem meczu w drużynie Royalu Antwerp doszło do zmiany. Zinho Gano wszedł za Dieumerciego Mbokaniego.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. Gola na 0-4 w drugiej minucie doliczonego czasu gry strzelił Zinho Gano. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Kevin Mirallas.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0-4.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

14 grudnia zespół Royalu Antwerp zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie KAS Eupen. Tego samego dnia KRC Genk będzie gościć jedenastkę Waasland-Beveren.

Reklama

Reklama

Reklama