Reklama

Reklama

Liga belgijska - 16. kolejka First Division A: Saint-Truidense - Sporting Charleroi 1-3 (0-0)

W meczu 16. kolejki belgijskiej First Division A, który rozegrany został 24 listopada, jedenastka Saint-Truidense przegrała ze Sportingiem Charleroi 1-3 (0-0). Mecz na Stayen w Sincie-Truidenie obejrzało 4 674 widzów.

W  meczu 16. kolejki belgijskiej First Division A, który rozegrany został 24 listopada, jedenastka Saint-Truidense przegrała  ze Sportingiem Charleroi  1-3 (0-0). Mecz na Stayen w Sincie-Truidenie obejrzało 4 674 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 45 spotkań zespół Sportinga Charleroi wygrał 13 razy i zanotował tyle samo porażek oraz 19 remisów.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Polowi Garcíi z Saint-Truidense. Była to 35. minuta pojedynku.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Sportinga Charleroi w 50. minucie spotkania, gdy Ali Gholizadeh strzelił pierwszego gola. W 59. minucie Santiago Colombatto zastąpił Eltona Acolatsego.

Niedługo później Kaveh Rezaei wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sportinga Charleroi, zdobywając kolejną bramkę w 60. minucie spotkania. W zdobyciu bramki pomógł Ryota Morioka.

W 68. minucie w zespole Saint-Truidense doszło do zmiany. Steve De Ridder wszedł za Alexandre'a De Bruyna.

Piłkarze Saint-Truidense szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Jordan Botaka. Przy strzeleniu gola pomagał Pol García.

Po chwili trener Sportinga Charleroi postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 76. minucie na plac gry wszedł David Henen, a murawę opuścił Mamadou Fall. W 79. minucie arbiter przyznał kartkę Ibrahimie Sankhonowi z drużyny gospodarzy.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W samej końcówce pojedynku Kaveh Rezaei ponownie pokonał bramkarza zmieniając wynik na 1-3. Bramka padła po podaniu Davida Henena.

W 90. minucie boisko opuścili piłkarze gości: Shamar Nicholson, Gaëtan Hendrickx, a na ich miejsce weszli Ali Gholizadeh, Kaveh Rezaei. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-3.

Sędzia nie ukarał zawodników Sportinga Charleroi żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy pokazał dwie żółte.

Jedenastka Saint-Truidense w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Sportinga Charleroi zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie Waasland-Beveren. Tego samego dnia KRC Genk będzie gościć drużynę Saint-Truidense.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL