Reklama

Reklama

Liga belgijska - 14. kolejka First Division A: KAA Gent - Standard Liege 3-1 (0-1)

3 listopada na GHELAMCO-arena odbyło się spotkanie 14. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami KAA Gent i Standardu Liege. Starcie zakończyło się zwycięstwem KAA Gent 3-1. Pojedynek obejrzało 19 441 widzów.

3 listopada  na GHELAMCO-arena odbyło się spotkanie  14. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami KAA Gent  i Standardu Liege. Starcie zakończyło się zwycięstwem KAA Gent 3-1. Pojedynek obejrzało 19 441 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 66 meczów zespół KAA Gent wygrał 30 razy i zanotował 25 porażek oraz 11 remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 36. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Mamadou Oularégo ze Standardu Liege, a w 41. minucie Vadisa Odjidja-Ofoego z drużyny przeciwnej.

Reklama

Pod koniec pierwszej połowy to zawodnicy Standardu Liege otworzyli wynik. W 43. minucie Selim Amallah dał prowadzenie swojemu zespołowi. Asystę zaliczył Samuel Bastien.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Standardu Liege.

Na drugą połowę zespół Standardu Liege wyszedł w zmienionym składzie, za Nicolasa Gavory'ego wszedł Ngoran Fai.

Drużyna Standardu Liege krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko pięć minut, ponieważ zespół gospodarzy doprowadził do remisu. Bramkę zdobył Roman Bezus. Asystę przy bramce zanotował Laurent Depoitre.

Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy żółtą kartkę dostał Paul-José M'Poku, piłkarz gości. Niedługo później trener Standardu Liege postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 61. minucie zastąpił zmęczonego Mamadou Oularégo. Na boisko wszedł Renaud Emond, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Trener KAA Gent postanowił zagrać agresywniej. W 64. minucie zmienił pomocnika Romana Bezusa i na pole gry wprowadził napastnika Jonathana Davida, który w bieżącym sezonie ma na koncie już sześć goli. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego zespół zdołał strzelić gola i wygrać spotkanie.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Standard Liege: Selimowi Amallahowi w 67. i Zinhowi Vanheusdenowi w 70. minucie. W 71. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Vadis Odjidja-Ofoe z zespołu KAA Gent i musiał opuścić boisko. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 41. minucie. W 75. minucie Roman Yaremchuk zastąpił Dylana Bronna.

Zinho Vanheusden ze Standardu Liege na siedem minut przed zakończeniem pojedynku dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Wcześniej ten piłkarz został ukarany w 70. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy KAA Gent w 85. minucie spotkania, gdy Jonathan David strzelił z karnego drugiego gola. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 87. minucie w drużynie Standardu Liege doszło do zmiany. Mehdi Carcela-Gonzalez wszedł za Samuela Bastiena.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W doliczonym czasie gry na listę strzelców wpisał się Alessio Castro-Montes. Przy strzeleniu gola pomagał Milad Mohammadi.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartkę dostał Alessio Castro-Montes z zespołu gospodarzy. Minutę później w drużynie KAA Gent doszło do zmiany. Giorgi Kvilitaia wszedł za Laurenta Depoitre'a. W piątej minucie doliczonego czasu meczu sędzia wskazał na jedenasty metr, ale Paul-José M'Poku nie wykorzystał szansy strzelając obok bramki. Niewykorzystany karny na pewno nie pomógł drużynie w odbudowywaniu morale.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 3-1.

Piłkarze KAA Gent obejrzeli w meczu dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy cztery żółte i jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

10 listopada zespół KAA Gent będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego rywalem będzie KRC Genk. Tego samego dnia YR KV Mechelen zagra z drużyną Standardu Liege na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL