Reklama

Reklama

Liga belgijska - 11. kolejka First Division A: Anderlecht Bruksela - Royal Antwerp 1-0 (0-0)

W meczu 11. kolejki belgijskiej First Division A, który rozegrany został 1 listopada, drużyna Anderlechtu Bruksela zwyciężyła z Royalem Antwerp 1-0 (0-0). Spotkanie odbyło się na Lotto Park w Brukseli.

W  meczu 11. kolejki belgijskiej First Division A, który rozegrany został 1 listopada, drużyna Anderlechtu Bruksela zwyciężyła  z Royalem Antwerp  1-0 (0-0). Spotkanie odbyło się na Lotto Park w Brukseli.

Był to pojedynek zespołów z czołówki tabeli. Zapowiadało się ciekawe starcie, gdyż spotkały się siódma i pierwsza drużyna Firstu Division A.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 90 pojedynków jedenastka Anderlechtu Bruksela wygrała 48 razy i zanotowała 17 porażek oraz 25 remisów.

Już w pierwszych minutach drużyna Royalu Antwerp próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Ritchie De Laet z jedenastki gości. Była to 30. minuta starcia.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Po godzinie gry sędzia ukarał kartką Jérémy'ego Gelina, piłkarza Royalu Antwerp. W 63. minucie Mustapha Bundu został zmieniony przez Paula Mukairu.

Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 73. minucie, w zespole Anderlechtu Bruksela za Kemara Lawrence'a wszedł Derrick Luckassen, a w jedenastce Royalu Antwerp Jérémy Gelin zmienił Nilla De Pauwa.

Dopiero pod koniec meczu Paul Mukairu wywołał eksplozję radości wśród kibiców Anderlechtu Bruksela, strzelając gola w 76. minucie meczu. Asystę zanotował Albert-Mboyo Sambi.

W 78. minucie arbiter przyznał kartkę Bucie z Royalu Antwerp. W tej samej minucie Buta został zmieniony przez Kojego Miyoshiego, a za Nanę Ampomah wszedł na boisko Cristian Benavente, co miało wzmocnić jedenastkę Royalu Antwerp. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Percy'ego Taua na Josha Cullena.

Przewaga zespołu Royalu Antwerp w posiadaniu piłki była ogromna (70 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Royalu Antwerp pokazał trzy żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

8 listopada zespół Royalu Antwerp rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Standard Liege. Tego samego dnia KAA Gent będzie gościć zespół Anderlechtu Bruksela.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL