Reklama

Reklama

Liga belgijska - 10. kolejka First Division A: Club Brugge KV - Royal Antwerp FC 3-2 (1-0)

19 maja na Jan Breydelstadion odbył się pojedynek 10. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami FC Brugge i Royalu Antwerp. Starcie zakończyło się zwycięstwem FC Brugge 3-2. Spotkanie obejrzało 21 009 widzów.

19 maja  na Jan Breydelstadion odbył się pojedynek  10. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami FC Brugge  i Royalu Antwerp. Starcie zakończyło się zwycięstwem FC Brugge 3-2. Spotkanie obejrzało 21 009 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 19 razy. Drużyna FC Brugge wygrała aż 14 razy, zremisowała cztery, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze FC Brugge otworzyli wynik. W czwartej minucie bramkę zdobył Lois Openda. To już trzecie trafienie tego zawodnika w sezonie. Sytuację bramkową stworzył Hans Vanaken.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Sambou Yatabaré z drużyny gości. Była to 38. minuta meczu. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu FC Brugge.

Reklama

Drugą połowę jedenastka Royalu Antwerp rozpoczęła w zmienionym składzie, za Sambou Yatabaré wszedł Lior Refaelov.

Wysiłki podejmowane przez zespół Royalu Antwerp w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 53. minucie Amara Baby wyrównał wynik meczu. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Didier Lamkel.

W 55. minucie kartkę dostał Wesley z FC Brugge.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 57. minucie na listę strzelców wpisał się Dieumerci Mbokani. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego jedenaste trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Amary Baby'ego.

Chwilę później trener FC Brugge postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 58. minucie na plac gry wszedł Jelle Vossen, a murawę opuścił Wesley. Jelle Vossen bardzo przysłużył się swojej drużynie strzelając jedną bramkę. Był to już jego piąty gol w tegorocznych rozgrywkach. Między 60. a 73. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Royalu Antwerp i jedną drużynie przeciwnej. W 80. minucie bramkę wyrównującą zdobył z karnego Jelle Vossen.

Na osiem minut przed zakończeniem starcia arbiter ukarał kartką Dieumerciego Mbokaniego, zawodnika gości. W 83. minucie za Daniela Opare'a wszedł Ivo Rodrigues. Trener Royalu Antwerp wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Jonathana Bolingiego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 13 razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Dylan Batubinsika.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Brugge w 89. minucie spotkania, gdy Lois Openda strzelił trzeciego gola. Asystę przy bramce zanotował Ruud Vormer.

W drugiej minucie doliczonego czasu meczu boisko opuścili piłkarze gospodarzy: Luan Peres, Cyril Ngonge, a na ich miejsce weszli Krepin Diatta, Lois Openda. Minutę później sędzia przyznał kartkę Ivowi Rodriguesowi z drużyny gości. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3-2.

Arbiter wręczył dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom Royalu Antwerp przyznał pięć.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL