Reklama

Reklama

KAA Gent - Sporting Charleroi 4-0 (2-0). Liga belgijska - 33. kolejka First Division A

10 kwietnia na GHELAMCO-arena odbyło się spotkanie 33. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami KAA Gent i Sportinga Charleroi. Mecz zakończył się zwycięstwem KAA Gent 4-0.

10 kwietnia  na GHELAMCO-arena odbyło się spotkanie  33. kolejki belgijskiej First Division A pomiędzy drużynami KAA Gent  i Sportinga Charleroi. Mecz zakończył się zwycięstwem KAA Gent 4-0.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 81 razy. Zespół KAA Gent wygrał aż 34 razy, zremisował 27, a przegrał tylko 20.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W czwartej minucie po rozpoczęciu bramkę zdobył Roman Bezus. Sytuację bramkową stworzył Roman Yaremchuk.

W ósmej minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Roman Bezus z KAA Gent. W 37. minucie kartkę dostał Cedric Kipre, zawodnik Sportinga Charleroi.

Reklama

W 45. minucie Núrio Fortuna zastąpił Milada Mohammadiego. W drugiej minucie doliczonego czasu gry kartkę otrzymał Jules Van Cleemput z Sportinga Charleroi. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Drugą połowę zespół Sportinga Charleroi rozpoczął w zmienionym składzie, za Jules'a Van Cleemputa wszedł Łukasz Teodorczyk. Trener Sportinga Charleroi wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Massima Brunona. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Mamadou Fall.

Po godzinie gry kartkę dostał Bruno Godeau z zespołu gospodarzy.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy KAA Gent w 64. minucie spotkania, gdy Tarik Tissoudali strzelił trzeciego gola. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego czwarte trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Vadis Odjidja-Ofoe.

W 78. minucie arbiter ukarał kartką Romana Yaremchuka, piłkarza gospodarzy. Chwilę później trener KAA Gent postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 79. minucie zastąpił zmęczonego Tarika Tissoudalego. Na boisko wszedł Laurent Depoitre, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. Na cztery minuty przed zakończeniem meczu wynik na 4-0 podwyższył Alexandre De Bruyn.

W 87. minucie w drużynie Sportinga Charleroi doszło do zmiany. Cristophe Diandy wszedł za Guillaume'a Gilleta. Na dwie minuty przed zakończeniem starcia kartką został ukarany Niklas Dorsch, zawodnik KAA Gent. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 4-0.

Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Oba zespoły wymieniły po pięciu zawodników.

18 kwietnia jedenastka Sportinga Charleroi rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie KAS Eupen. Tego samego dnia SV Zulte-Waregem będzie gościć drużynę KAA Gent.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL