Reklama

Reklama

Excel Mouscron - Royal Antwerp 2-3 (0-1). Liga belgijska - 33. kolejka First Division A

W pojedynku 33. kolejki belgijskiej First Division A, który rozegrany został 12 kwietnia, drużyna Excelu Mouscron przegrała z Royalem Antwerp 2-3 (0-1). Mecz odbył się na Stade Le Canonnier.

W  pojedynku 33. kolejki belgijskiej First Division A, który rozegrany został 12 kwietnia, drużyna Excelu Mouscron przegrała  z Royalem Antwerp  2-3 (0-1). Mecz odbył się na Stade Le Canonnier.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Drużyna Excelu Mouscron znajduje się na dole tabeli zajmując 17. miejsce, za to zespół Royalu Antwerp zajmując drugą pozycję w rozgrywkach był zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Drużyna Royalu Antwerp wygrała aż trzy razy, zremisowała dwa, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu to zawodnicy Royalu Antwerp otworzyli wynik. W 22. minucie na listę strzelców wpisał się Dieumerci Mbokani. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Buty.

Reklama

Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie obejrzał Fabrice Olinga z drużyny gospodarzy. Była to 38. minuta spotkania. Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy czerwoną kartkę obejrzał Maxime Le Marchand, tym samym zespół gości musiał większość mecz grać w dziesiątkę, mimo to zdołał jeszcze poprawić wynik. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Royalu Antwerp.

Zespół Excelu Mouscron ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gości, strzelając kolejnego gola. Bramkę na 0-2 zdobył ponownie w 48. minucie Dieumerci Mbokani. Asystę zaliczył Didier Lamkel.

Zawodnicy Excelu Mouscron szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 49. minucie bramkę kontaktową zdobył Fabrice Olinga. Przy zdobyciu bramki pomagał Serge Tabekou.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Royalu Antwerp w 62. minucie spotkania, gdy Abdoulaye Seck strzelił trzeciego gola. Asystę przy bramce zaliczył Lior Refaelov.

W 67. minucie Deni Hočko został zmieniony przez Brunona Xadasa. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Excelu Mouscron doszło do zmiany. Imad Faraj wszedł za Fabrice'a Olingę. Po chwili trener Excelu Mouscron postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 77. minucie na plac gry wszedł Harlem-Eddy Gnohéré, a murawę opuścił Dimitri Mohamed.

Między 78. a 83. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. W 84. minucie w drużynie Royalu Antwerp doszło do zmiany. Frank Thierry wszedł za Dieumerciego Mbokaniego.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. Na dwie minuty przed zakończeniem starcia wynik ustalił Hamdi Harbaoui.

W doliczonej pierwszej minucie spotkania w zespole Royalu Antwerp doszło do zmiany. Pieter Gerkens wszedł za Liora Refaelova. Drużynie Excelu Mouscron zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Royalu Antwerp.

Drużyna Excelu Mouscron zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy w pierwszej połowie, a w drugiej dwie. Piłkarze drużyny przeciwnej dostali w pierwszej połowie jedną czerwoną kartkę, natomiast w drugiej jedną żółtą.

Zespół Excelu Mouscron w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

Już w najbliższą sobotę zespół Royalu Antwerp zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie KRC Genk. Natomiast w niedzielę Club Brugge KV będzie gościć zespół Excelu Mouscron.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL