Reklama

Reklama

Club Brugge KV - KRC Genk 1-2 (0-0). Liga belgijska - 6. kolejka First Division A

W spotkaniu 6. kolejki belgijskiej First Division A, które rozegrane zostało 23 maja, drużyna FC Brugge przegrała z KRC Genk 1-2 (0-0). Starcie odbyło się na Jan Breydelstadion.

W  spotkaniu 6. kolejki belgijskiej First Division A, które rozegrane zostało 23 maja, drużyna FC Brugge przegrała  z KRC Genk  1-2 (0-0). Starcie odbyło się na Jan Breydelstadion.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Jedenastka KRC Genk zajmowała pierwsze, natomiast zespół FC Brugge - drugie miejsce.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 93 mecze drużyna FC Brugge wygrała 43 razy i zanotowała 29 porażek oraz 21 remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 34. minucie sędzia wskazał na wapno, jednak bramkarz wykazał się świetną interwencją i obronił strzał przeciwnika. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała drużyna FC Brugge.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę zespół KRC Genk rozpoczął w zmienionym składzie, za Daniela Muñoza wszedł Angelo Preciado. Trener KRC Genk wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Lucę Oyena. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 15 razy. Murawę musiał opuścić Théo Bongonda. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić dającą prowadzenie bramkę.

W 58. minucie Junya Ito został zastąpiony przez Bastiena Tomę. W tej samej minucie w zespole KRC Genk doszło do zmiany. Jere Uronen wszedł za Kristiana Thorstvedta.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników KRC Genk w 61. minucie spotkania, gdy Bastien Toma strzelił pierwszego gola. Sytuację bramkową stworzył Angelo Preciado.

W 66. minucie boisko opuścili zawodnicy FC Brugge: Tahith Chong, Clinton Mata, a na ich miejsce weszli Youssouph Badji, Ignace Van der Brempt. Chwilę później trener FC Brugge postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 67. minucie na plac gry wszedł Eder Alvarez-Balanta, a murawę opuścił Mats Rits. Jedyną kartkę w meczu arbiter pokazał Eduardowi Sobolowi z jedenastki gospodarzy. Była to 71. minuta meczu.

W 74. minucie Patrik Hroszovsky został zmieniony przez Jules'a Kouassiego, co miało wzmocnić drużynę KRC Genk. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Noah Mbambę na Stefana Denswila.

Zespół FC Brugge wyrównał wynik meczu. W 80. minucie Ruud Vormer wyrównał wynik meczu. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę przy bramce zanotował Tahith Chong.

Na pięć minut przed zakończeniem spotkania w drużynie FC Brugge doszło do zmiany. Bas Dost wszedł za Hansa Vanakena.

Szybko po stracie gola zespół KRC Genk ponownie objął prowadzenie. W tej samej minucie wynik ustalił z karnego Cyriel Dessers. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie siedem zdobytych bramek.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-2.

Sędzia nie ukarał zawodników KRC Genk żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL