Reklama

Reklama

Beerschot-Wilrijk - Royal Antwerp 1-2 (0-0). Liga belgijska - 24. kolejka First Division A

W spotkaniu 24. kolejki belgijskiej First Division A, które rozegrane zostało 7 lutego, jedenastka Beerschot-Wilrijka przegrała z Royalem Antwerp 1-2 (0-0). Pojedynek odbył się na Olympisch Stadion w Antwerpii.

W  spotkaniu 24. kolejki belgijskiej First Division A, które rozegrane zostało 7 lutego, jedenastka Beerschot-Wilrijka przegrała  z Royalem Antwerp  1-2 (0-0). Pojedynek odbył się na Olympisch Stadion w Antwerpii.

Był to mecz zespołów z czołówki tabeli. Zapowiadało się ciekawe starcie, gdyż spotkały się piąta i trzecia drużyna Firstu Division A.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się zwycięstwem zespołu Royalu Antwerp.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Beerschot-Wilrijk: Tomowi Bartowi w 20. i Janowi Van den Berghowi w 39. minucie.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 69. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Abdouliego Sanyanga z Beerschot-Wilrijka, a w 71. minucie Ritchie De Laeta z drużyny przeciwnej. W 73. minucie Abdoulie Sanyang został zastąpiony przez Blessinga Eleke'a.

Na 13 minut przed zakończeniem meczu sędzia ukarał kartką Pierre'a Bourdina, zawodnika gospodarzy.

Dopiero pod koniec meczu Didier Lamkel wywołał eksplozję radości wśród kibiców Royalu Antwerp, zdobywając bramkę w 84. minucie starcia. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Jérémy Gelin.

W 85. minucie kartkę otrzymał Didier Lamkel z Royalu Antwerp.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Royalu Antwerp w 87. minucie spotkania, gdy Pieter Gerkens strzelił drugiego gola. Przy zdobyciu bramki pomógł Nill De Pauw.

Na murawie, jak to często zdarzało się Beerschot-Wilrijkowi w tym sezonie, pojawił się Mohamed Halaimia, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 89. minucie Jorena Doma. Rezultat meczu pokazał, że zmiana tym razem nie pomogła drużynie.

Zawodnicy Beerschot-Wilrijka szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Frédéric Frans. Przy strzeleniu gola asystował Raphael Holzhauser.

Trenerzy obu zespołów postanowili odświeżyć składy w 90. minucie, w drużynie Royalu Antwerp za Didiera Lamkela wszedł Felipe Avenatti, a w jedenastce Beerschot-Wilrijka Stipe Radić zmienił Davida Mukuna-Troueta. W doliczonej trzeciej minucie spotkania sędzia pokazał kartkę Liorowi Refaelovowi, piłkarzowi Royalu Antwerp. Chwilę później trener Royalu Antwerp postanowił bronić wyniku. W czwartej minucie doliczonego czasu pojedynku postawił na defensywę. Za pomocnika Liora Refaelova wszedł Dylan Batubinsika, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Royalu Antwerp utrzymać prowadzenie.

Zespołowi Beerschot-Wilrijka zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Royalu Antwerp.

Arbiter pokazał cztery żółte kartki zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Royalu Antwerp przyznał trzy.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół Royalu Antwerp w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

14 lutego drużyna Royalu Antwerp zawalczy o kolejne punkty w Liège. Jej rywalem będzie Standard Liege. Tego samego dnia YR KV Mechelen zagra z drużyną Beerschot-Wilrijka na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama