Reklama

Reklama

Reprezentacja Argentyny też leciała feralnym samolotem

Samolot, którym rozbiła się brazylijska ekipa Chapecoense, 18 dni wcześniej miał na swoim pokładzie reprezentację Argentyny. Lionel Messi i spółka wracali nim po meczu z Brazylią.

10 listopada "Albicelestes" grali z Brazylią (0-3) w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Lionel Messi i spółka, feralnym samolotem wracali z Brazylii do Buenos Aires w Argentynie.

81 osób było na pokładzie samolotu, który we wtorek rozbił się w Kolumbii. Wśród nich znalazło się 22 zawodników brazylijskiej drużyny Chapecoense. Z ostatnich informacji wynika, że katastrofę przeżyło  pięć osób.

Powodem wypadku najprawdopodobniej był brak paliwa. 

Na zdjęciu poniżej widać samolot, którym reprezentacja Argentyny przyleciała z Brazylii na lotnisko Ezeiza w Buenos Aires. 18 dni później ta sama maszyna rozbiła się w Kolumbii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje