Reklama

Reklama

Dlaczego bramka Brighton została anulowana? Kontrowersja w Premier League

W piątkowym meczu 22. kolejki angielskiej Premier League drużyna Brighton & Hove Albion mierzyła się z Crystal Palace. Po wyrównanym spotkaniu, choć jednak pod przewagą gospodarzy padł remis 1-1. W pierwszej połowie byliśmy świadkami dwóch interwencji VAR, które wzbudziły kontrowersje. Czy sędziowie popełnili błąd nie uznając bramki dla zespołu Jakuba Modera?

W 34. minucie gospodarze wykonywali rzut rożny. Po dośrodkowaniu w "szesnastkę" na murawę upadli Joel Veltman i Will Hughes, lecz nikt nie domagał się przewinienia i gra toczyła się dalej. Gdy po niecelnym strzale Jakuba Modera piłka wyszła poza boisko, sędzia Robert Jones wstrzymał wznowienie gry, gdyż dostał informację z VAR, że sprawdzana jest sytuacja z potencjalnym rzutem karnym.

Po około minucie arbiter został wezwany przed monitor w celu wideoweryfikacji zajścia z pola karnego Crystal Palace. Po szybkim obejrzeniu powtórki, sędzia przyznał się do błędu i odgwizdał rzut karny dla Brighton za faul na Veltmanie.

Reklama

Na kilku ujęciach widać dokładnie, że Will Hughes złapał Joela Veltmana, a wręcz założył mu dźwignie na szyję i ściągnął go w dół. Z racji tego, że piłka została dośrodkowana w okolice Veltmana, który miał szansę na walkę o nią, sędziowie musieli zainterweniować i odgwizdać rzut karny. Decyzja jest, jak najbardziej prawidłowa i zgodna z przepisami gry.

Przed szansą na bramkę na 1-0 stanął Pascal Gross, lecz jego strzał z rzutu karnego został obroniony przez bramkarza, a obrońcy Crystal Palace wybili piłkę za linię i Brighton miało kolejny rzut rożny.

Kontrowersja i VAR anulował bramkę

Z rożnego piłkę dośrodkował Gross, a w polu karnym uderzył ją na bramkę Dan Burn. Gdy futbolówka zmierzała w stronę bramki, interwencję podjął bramkarz Jack Butland, którego atakował Neal Maupay, próbujący dobić piłkę do siatki. Udało się to zawodnikowi Brighton i strzelił on bramkę na 1-0.

Stadion gospodarzy eksplodował z radości, a zawodnicy Crystal Palace ruszyli do arbitra z pretensjami, gdyż ich zdaniem golkiper był faulowany. Ponownie zatem niezbędna okazała się pomoc VAR, który zainterweniował i wezwał sędziego przed monitor. Po obejrzeniu powtórek Robert Jones odwołał bramkę, gdyż jego zdaniem golkiper był faulowany.

Zgodnie z przepisami gry bramkarz Jack Butland miał piłkę pod kontrolą, a zatem nie mógł być atakowany przez rywala. W związku z tym interwencja VAR była, jak najbardziej zasadna, gdyż golkiper najpierw złapał piłkę, a następnie doszło do kontaktu z przeciwnikiem.

Kiedy zatem bramkarz uważany jest za kontrolującego piłkę? Sięgnijmy do przepisów gry, które stanowią, że: bramkarz uważany jest za kontrolującego piłkę przy pomocy ręki/rąk, gdy:

posiada piłkę między rękoma lub między ręką a jakąkolwiek powierzchnią (np. pole gry, własne ciało) lub jeżeli dotyka jej którąkolwiek częścią ręki czy ramienia, poza sytuacjami, w których piłka odbija się od bramkarza lub wykonał on paradę obronną,

posiada piłkę leżącą na otwartej, wyciągniętej ręce,

odbija piłkę o podłoże, względnie podrzuca ją do góry.


Brighton - Crystal Palace na remis

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. W 69. minucie Conor Gallagher zdobył pierwszą bramkę w spotkaniu i wyprowadził Crystal Palace na prowadzenie. Gospodarze na wyrównującego gola musieli czekać aż do 87. minuty. Właśnie wtedy po jednym z dośrodkowań samobója strzelił Joachim Andersen i ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1-1. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama