Reklama

Reklama

Crystal Palace – Liverpool. Karny z kapelusza, czy kontrowersyjna interpretacja?

W niedzielnym meczu 23. kolejki angielskiej Premier League Crystal Palace przegrało u siebie 1-3 z Liverpoolem F.C. Wynik spotkania nikogo nie dziwi w przeciwieństwie do rzutu karnego, który otrzymali „The Reds” w końcówce spotkania. Czy sędziowie popełnili błąd?

W 87. minucie przy wyniku 2-1 po zdarzeniu w polu karnym Crystal Palace sędzia Kevin Friend pobiegł do monitora VAR w celu przeprowadzenia wideoweryfikacji. Po analizie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla Liverpoolu, co wywołało ogromne kontrowersje, gdyż wygląda to na tzw. sędziowskiego ‘babola’.

Na powtórkach widzimy, że Diogo Jota będący już w ‘piątce’ wypuszcza sobie piłkę, aby minąć golkipera Guaita. Następnie dochodzi do kontaktu pomiędzy napastnikiem "The Reds" i interweniującym bramkarzem, a Jota upada na murawę. Wydawać się może, że Guaita w ostatniej chwili się zatrzymuje, a rywal po prostu w niego wpada.

Reklama

Przypadkowe zderzenie, czy ewidentny faul na interwencję VAR?

Patrząc na powtórki stwierdzić możemy, że jest to przypadkowe zderzenie, które nie powinno być karane przewinieniem. Sędziowie uznali jednak, że bramkarz atakuje zawodnika, a nie piłkę i w związku z tym należy uznać to za przewinienie. Gdyby nie kontakt między zawodnikami to Jota byłby w stanie iść do piłki i kontynuować grę. Zgodnie z wytycznymi, nawet jeżeli w takim przypadku jest to nieostrożny (czyli lekki) atak, to należy podyktować "jedenastkę".

Z pewnością decyzja sędziów ma prawo budzić kontrowersje, zwłaszcza że użyty został VAR. Futbol i interpretacje sędziowskie zmierzają póki co w tę stronę, aby ataki kierowane na zawodnika, a nie piłkę kończyły się w taki, a nie inny sposób. Gdyby bramkarz miał futbolówkę w zasięgu, wówczas uznano by to za atak na piłkę, a tak okazało się, że Jota jest sprytniejszy i na tym skorzystał. Dla sędziów była to oczywista sytuacja, bo w innym przypadku VAR nie mógłby być użyty.

Zobacz także: Spore kontrowersje w meczu Southampton - Manchester City!

Zobacz także: Topowy sędzia Bundesligi otrzymuje pogróżki!

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy