Reklama

Reklama

Tragiczna śmierć 25-letniego piłkarza w Urugwaju

W poniedziałek w Urugwaju znaleziono ciało piłkarza Franco Acosty, który utonął podczas próby przepłynięcia strumienia. Grał w Villarrealu i Racingu Santander w lidze hiszpańskiej, był reprezentantem Urugwaju do lat 20.

25-letni Acosta zaginął w sobotę w departamencie Canelones na południu Urugwaju. Próbował przepłynąć strumień, gdy był widziany ostatni raz. Od tamtej pory poszukiwała go policja. Ciało piłkarza znaleziono w poniedziałek w pobliżu miejsca, gdzie wchodził do wody.

Reklama

Urodzony w 1996 roku Acosta zaczął karierę w Fenix, gdzie zadebiutował w 2013 roku. Dwa lata później zdolny napastnik zadebiutował w mistrzostwach Ameryki Południowej w drużynie do lat 20. Niedługo później zagrał na mundialu w tej samej kategorii wiekowej.

Tragiczny los byłego piłkarza Villarrealu

W tym samym sezonie hiszpański Villarreal zatrudnił go w swojej sekcji młodzieżowej. Grał w drużynie rezerw, ale potem awansował do pierwszego zespołu. Zadebiutował w meczu Ligi Europy z Lyonem wygranym przez Hiszpanów 2-0.

W 2018 roku odszedł do Racingu Santander i po jednym sezonie wrócił do Urugwaju, gdzie grał w trzech kolejnych zespołach: Plaza Colonia, Boston River i Atenas San Carlos.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Dowiedz się więcej na temat: Villarreal CF | Primera Division | piłka nożna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje