Reklama

Reklama

Rapid Wiedeń - Linzer Athletik Sport Klub 3-0 (0-0). Liga austriacka - 32. kolejka Bundesligi

22 maja na Allianz Stadion w Wiedniu odbył się mecz 32. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Rapidu i LASku. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rapidu 3-0. Na stadionie zasiadło 3 000 widzów.

22 maja  na Allianz Stadion w Wiedniu odbył się mecz  32. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Rapidu  i LASku. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rapidu 3-0. Na stadionie zasiadło 3 000 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 57 starć zespół Rapidu wygrał 32 razy i zanotował 13 porażek oraz 12 remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między szóstą a 35. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Taxiarchis Fountas. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie. Asystę przy bramce zaliczył Filip Stojković.

Reklama

W 51. minucie Johannes Eggestein zastąpił Dominika Reitera. A trener Rapidu wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Christopha Knasmüllnera. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy i ma na koncie aż 10 strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Taxiarchis Fountas. Posunięcie trenera było słuszne. Christopha Knasmüllnera zdobył kolejną bramkę w 73. minucie spotkania. Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Rapidu doszło do zmiany. Thorsten Schick wszedł za Leo Greimla.

Trener LASku postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił pomocnika Huseina Balicia i na pole gry wprowadził napastnika Adama Grigera. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Rapidu w 73. minucie spotkania, gdy Christoph Knasmüllner strzelił drugiego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 11 zdobytych bramek. Przy strzeleniu gola pomagał Maximilian Ullmann.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. W piątej minucie doliczonego czasu gry Christoph Knasmüllner ponownie pokonał bramkarza zmieniając wynik na 3-0. Asystę zanotował Thorsten Schick.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 3-0.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Rapidu, a zawodnikom gości pokazał dwie.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników. Natomiast jedenastka LASku w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL