Reklama

Reklama

Liga austriacka - 32. kolejka Bundesligi: LASK Linz - Austria Wiedeń 5-2 (0-1)

26 maja na TGW Arena w Pasching odbył się pojedynek 32. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Laska i Austrii Wiedeń. Mecz zakończył się zwycięstwem Laska 5-2. Na stadionie stawiło się 5 778 widzów.

26 maja  na TGW Arena w Pasching odbył się pojedynek  32. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Laska  i Austrii Wiedeń. Mecz zakończył się zwycięstwem Laska 5-2. Na stadionie stawiło się 5 778 widzów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu piłkarze Austrii Wiedeń nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W szóstej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania na listę strzelców wpisał się Uroš Matić.

Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie dostał Philipp Wiesinger z Laska. Była to 16. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Austrii Wiedeń.

Trener Laska wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Dominika Friesera. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 20 razy i ma na koncie aż sześć zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Maximilian Ullmann. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić wyrównującego gola.

Reklama

Zespół gości długo cieszył się prowadzeniem. Trwało to aż 45 minut, jednak drużyna Laska doprowadziła do remisu. Gola strzelił Samuel Tetteh. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Peter Michorl.

W 53. minucie sędzia przyznał żółtą kartkę Michaelowi Madlowi z zespołu gości.

Niedługo po stracie bramki drużyna Laska trafiła do bramki rywala. Gola na 2-1 strzelił ponownie w 55. minucie Samuel Tetteh. Asystę przy bramce zaliczył Dominik Frieser.

W 56. minucie Dominik Prokop został zmieniony przez Maximiliana Saksa. W następstwie utraty bramki trener Austrii Wiedeń postanowił zagrać agresywniej. W 65. minucie zmienił obrońcę Cristiana Cuevasa i na pole gry wprowadził napastnika Brighta Edomwonyiego, który w bieżącym sezonie ma na koncie pięć goli. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę. W 75. minucie w zespole Laska doszło do zmiany. Florian Jamnig wszedł za Yusufa Otubanjo.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Na 11 minut przed zakończeniem meczu skutecznym uderzeniem popisał się Florian Jamnig. Przy zdobyciu bramki ponownie pomógł Dominik Frieser.

W 81. minucie Samuel Tetteh został zmieniony przez João Victora, co miało wzmocnić drużynę Laska. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Vesela Demaku na Alona Turgemana.

Zawodnicy Austrii Wiedeń szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 85. minucie bramkę kontaktową zdobył Christoph Monschein. To już siódme trafienie tego piłkarza w sezonie.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Laska w 89. minucie spotkania, gdy João Victor strzelił czwartego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzynaste trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Petera Michorla.

W 90. minucie żółtą kartką został ukarany João Victor, zawodnik Laska.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu kibice domagali się kolejnych bramek. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry kolejną bramkę dla piłkarzy Laska zdobył Stefan Haudum. Asystę przy golu po raz trzeci zanotował Peter Michorl.

Minutę później sędzia ukarał żółtą kartką Christopha Monscheina, zawodnika gości. W tej samej minucie arbiter wyrzucił z boiska Maximiliana Saksa z Austrii Wiedeń. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 5-2.

Piłkarze Austrii Wiedeń obejrzeli w meczu dwie żółte kartki i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL