Reklama

Reklama

Liga austriacka - 32. kolejka Bundesligi: FC Salzburg - SKN Sankt Pölten 7-0 (2-0)

26 maja na Red Bull Arena w Walsie-Siezenheimie odbyło się starcie 32. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Salzburg i Sankt Polten. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Salzburg 7-0. Na stadionie zasiadło 15 559 widzów.

26 maja  na Red Bull Arena w Walsie-Siezenheimie odbyło się starcie  32. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Salzburg  i Sankt Polten. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Salzburg 7-0. Na stadionie zasiadło 15 559 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 17 razy. Zespół Salzburg wygrał aż 13 razy, zremisował dwa, a przegrał tylko dwa.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Salzburg w dziewiątej minucie spotkania, gdy Moanes Dabour strzelił pierwszego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 19 zdobytych bramek. Przy zdobyciu bramki pomógł Fredrik Gulbrandsen.

Reklama

Trzeba było trochę poczekać, aby Albert Vallci wywołał eksplozję radości wśród kibiców Salzburg, strzelając kolejnego gola w 36. minucie spotkania.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Tuż po gwizdku sędziego oznaczającego drugą połowę meczu Moanes Dabour ponownie zdobył bramkę zmieniając wynik na 3-0. Po raz kolejny sytuację bramkową stworzył Fredrik Gulbrandsen.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Salzburg w 56. minucie spotkania, gdy Fredrik Gulbrandsen zdobył czwartą bramkę. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Asystę przy golu zanotował Moanes Dabour.

W 66. minucie za Christopha Leitgeba wszedł Antoine Bernede.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Salzburg w 67. minucie spotkania, gdy Hannes Wolf zdobył piątą bramkę. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie. Bramka padła po podaniu Dominika Szoboszlaiego.

Kibice Sankt Polten nie mogli już doczekać się wprowadzenia Dominika Hofbauera. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Eldis Bajrami. W 70. minucie w jedenastce Sankt Polten doszło do zmiany. Daniel Schütz wszedł za René Gartlera. Chwilę później trener Salzburg postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w formację obronną i w 71. minucie zastąpił zmęczonego Alberta Vallciego. Na boisko wszedł Jérôme Onguéné, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych.

Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Salzburg doszło do zmiany. Xaver Schlager wszedł za Dominika Szoboszlaiego.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Salzburg w 82. minucie spotkania, gdy Jérôme Onguéné strzelił szóstego gola. W zdobyciu bramki pomógł André Ramalho.

Jedyną kartkę w meczu dostał Daniel Petrovic z zespołu gości. Była to 86. minuta starcia.

W 87. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Hannes Wolf z Salzburg. Asystę przy golu zaliczył Stefan Lainer.

W 90. minucie w drużynie Sankt Polten doszło do zmiany. Nikola Despotovic wszedł za Roka Mišlova. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 7-0.

Jedenastka Salzburg była w posiadaniu piłki przez 69 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym meczu.

Sędzia nie ukarał zawodników Salzburg żadną kartką, natomiast piłkarzom gości wręczył jedną żółtą.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL