Reklama

Reklama

Liga austriacka - 29. kolejka Bundesligi: Admira Wacker Moedling - Rapid Wiedeń 3-4 (0-3)

W starciu 29. kolejki austriackiej Bundesligi, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Admiry Wacker Moedling przegrała z Rapidem 3-4 (0-3). Mecz na BSFZ-Arena w Marii Enzersdorf obejrzało 3 993 widzów.

W  starciu 29. kolejki austriackiej Bundesligi, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Admiry Wacker Moedling przegrała  z Rapidem  3-4 (0-3). Mecz na BSFZ-Arena w Marii Enzersdorf obejrzało 3 993 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 32 spotkania jedenastka Rapidu wygrała 15 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz osiem remisów.

Niewiele działo się od początku meczu, dlatego warto odnotować fakt, że już w tej fazie spotkania jeden z zawodników nie mógł kontynuować zawodów. W 27. minucie Andrei Ivan zastąpił Marvina Potzmanna.

Nieoczekiwanie piłkarze Rapidu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 37. minucie bramkę zdobył Aliou Badji. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Stefan Schwab.

Reklama

Drużyna gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka Rapidu, zdobywając kolejną bramkę. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy wynik na 0-2 podwyższył Mario Sonnleitner. Asystę przy golu zaliczył Christopher Dibon.

W 42. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Aliou Badji z Rapidu.

Na drugą połowę drużyna Admiry Wacker Moedling wyszła w zmienionym składzie, za Emanuela Aiwu wszedł Morten Hjulmand.

Zawodnicy gospodarzy odpowiedzieli strzeleniem gola. W 53. minucie na listę strzelców wpisał się Sasa Kalajdzic. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. W zdobyciu bramki pomógł Kolja Pusch.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 59. minucie bramkę kontaktową zdobył Marcus Maier.

Dalsze wysiłki podejmowane przez zespół Admiry Wacker Moedling przyniosły efekt bramkowy. W 61. minucie Milos Spasic wyrównał wynik meczu.

W 63. minucie kartką został ukarany Morten Hjulmand, zawodnik Admiry Wacker Moedling.

Niedługo później Christopher Dibon wywołał eksplozję radości wśród kibiców Rapidu, strzelając kolejnego gola w 67. minucie spotkania. Bramka padła po podaniu Aliou Badjego.

W następstwie utraty gola trener Admiry Wacker Moedling postanowił zagrać agresywniej. W 72. minucie zmienił pomocnika Wilhelma Vorsagera i na pole gry wprowadził napastnika Setha Paintsila, który w bieżącym sezonie ma na koncie dwie bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W 75. minucie Stephen Auer został zmieniony przez Merta Müldüra, a za Christopha Knasmüllnera wszedł na boisko Srdan Grahovac, co miało wzmocnić drużynę Rapidu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Daniela Totha na Patricka Schmidta. W 78. minucie sędzia pokazał kartkę Marvinowi Potzmannowi z zespołu gości.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 3-4.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany.

11 maja jedenastka Rapidu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FC Wacker Innsbruck. Tego samego dnia SC Rheindorf Altach będzie gościć drużynę Admiry Wacker Moedling.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL