Reklama

Reklama

Liga austriacka - 28. kolejka 1. ligi: FC Liefering - WSG Swarovski Wattens 1-2 (1-0)

24 maja na Red Bull Arena w Walsie-Siezenheimie odbyło się starcie 28. kolejki austriackiej 1. ligi pomiędzy drużynami Liefering i WSG Wattens. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem WSG Wattens 2-1. Mecz obejrzało 349 widzów.

24 maja  na Red Bull Arena w Walsie-Siezenheimie odbyło się starcie  28. kolejki austriackiej 1. ligi pomiędzy drużynami Liefering  i WSG Wattens. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem WSG Wattens 2-1. Mecz obejrzało 349 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 21 pojedynków drużyna WSG Wattens wygrała dziewięć razy i zanotowała sześć porażek oraz sześć remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Liefering w 13. minucie spotkania, gdy Anderson Niangbo zdobył pierwszą bramkę. Sytuację bramkową stworzył Junior Adamu.

Po kwadransie gry sędzia pokazał żółtą kartkę Sebastianowi Santinowi z drużyny gości. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Liefering.

Reklama

W 49. minucie żółtą kartkę dostał Abdourahmane Barry, zawodnik gospodarzy. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Benjamin Pranter. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dwunaste trafienie w sezonie.

Niedługo po stracie gola drużyna WSG Wattens objęła prowadzenie. W 52. minucie Milan Jurdik dał prowadzenie swojemu zespołowi. To już dziesiąte trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Sebastian Santin.

W 57. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Petera Pokornego z Liefering, a w 68. minucie Floriana Toplitscha z drużyny przeciwnej. W 70. minucie Florian Toplitsch został zmieniony przez Floriana Madera. Chwilę później trener WSG Wattens postanowił bronić wyniku. W 74. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Olivera Filipa wszedł Sandro Neurauter, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi WSG Wattens utrzymać prowadzenie.

W 77. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Benjamina Prantera ze WSG Wattens, a w 85. minucie Nikolę Stosic z drużyny przeciwnej. W 77. minucie Rami Tekir został zmieniony przez Nicolasa Seiwalda, co miało wzmocnić drużynę Liefering. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Benjamina Prantera na Sinana Kurta. W samej końcówce pojedynku czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Peter Pokorny, osłabiając zespół gospodarzy. Pierwszą żółtą kartkę dostał on w 57. minucie.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry w drużynie Liefering doszło do zmiany. Alexander Prass wszedł za Davida Schnegga. Dwie minuty później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Nikola Stosic z drużyny gospodarzy i musiał opuścić boisko. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 85. minucie. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-2.

Zawodnicy Liefering otrzymali w meczu trzy żółte kartki i dwie czerwone, natomiast ich przeciwnicy trzy żółte.

Zespół Liefering w drugiej połowie dokonał dwóch zmian. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą środę zespół WSG Wattens zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie SC Austria Lustenau. Tego samego dnia FC Wacker Innsbruck II będzie gościć zespół Liefering.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL