Reklama

Reklama

Liga austriacka - 27. kolejka Bundesligi: Wolfsberger Athletik Club - FC Salzburg 0-0

17 czerwca na Lavanttal Arena odbył się mecz 27. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Wolfsberger i Salzburga. Pojedynek zakończył się remisem 0-0.

17 czerwca  na Lavanttal Arena odbył się mecz  27. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Wolfsberger  i Salzburga. Pojedynek zakończył się remisem 0-0.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 31 razy. Jedenastka Salzburga wygrała aż 18 razy, zremisowała dziewięć, a przegrała tylko cztery.

Od pierwszych minut drużyna Salzburga zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony jedenastki Wolfsberger była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę zespół Salzburga rozpoczął w zmienionym składzie, za Masayę Okugawę wszedł Karim-David Adeyemi. Trener Salzburga wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Patsona Dakę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie aż 23 zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Noah Okafor.

Reklama

W 50. minucie kartkę dostał Dominik Baumgartner z jedenastki gospodarzy. W 66. minucie Cheikhou Dieng został zastąpiony przez Marcela Holzera. Na murawie, jak to często zdarzało się Wolfsberger w tym sezonie, pojawił się Stefan Gölles, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 67. minucie Lukasa Schmitza.

Między 71. a 89. minutą, boisko opuścili zawodnicy Salzburga: Majeed Ashimeru, Hwang Hee-Chan, Jérôme Onguéné, na ich miejsce weszli: Enock Mwepu, Mërgim Berisha, Maximilian Wöber. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Michaela Liendla, Shona Weissmana zajęli: Christopher Wernitznig, Lukas Schöfl. Od 83. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Przewaga drużyny Salzburga w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter pokazał cztery żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Salzburga przyznał jedną.

Zespół Wolfsberger w drugiej połowie dokonał czterech zmian. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Salzburga zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Wolfsberger Athletik Club. Tego samego dnia FC Salzburg będzie przeciwnikiem zespołu Wolfsberger w meczu, który odbędzie się w Walsie-Siezenheimie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL