Reklama

Reklama

Liga austriacka - 27. kolejka Bundesligi: Linzer Athletik Sport Klub - Sturm Graz 4-0 (3-0)

W spotkaniu 27. kolejki austriackiej Bundesligi, które rozegrane zostało 17 czerwca, zespół LASku wysoko wygrał ze Sturmem Graz 4-0 (3-0). Pojedynek odbył się na Raiffeisen Arena w Pasching.

W  spotkaniu 27. kolejki austriackiej Bundesligi, które rozegrane zostało 17 czerwca, zespół LASku wysoko wygrał  ze Sturmem Graz  4-0 (3-0). Pojedynek odbył się na Raiffeisen Arena w Pasching.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 55 meczów jedenastka Sturmu Graz wygrała 26 razy i zanotowała 17 porażek oraz 12 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W ósmej minucie Peter Michorl dał prowadzenie swojej jedenastce.

Zespół Sturmu Graz ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gospodarzy , strzelając kolejnego gola. W 25. minucie skutecznym uderzeniem popisał się Dominik Frieser. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie.

Reklama

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom LASk: Petarowi Filipoviciowi w 32. i Markowi Raguzowi w 37. minucie.

Niedługo później Husein Balic wywołał eksplozję radości wśród kibiców LASku, zdobywając kolejną bramkę w 39. minucie spotkania.

Na drugą połowę zespół Sturmu Graz wyszedł w zmienionym składzie, za Juana Domíngueza, Kevina Friesenbichlera weszli Isaac Opoku, Bekim Balaj. W 57. minucie kartkę dostał Lukas Jäger, zawodnik Sturmu Graz.

W 58. minucie Gernot Trauner został zmieniony przez Stefana Hauduma. Trener LASku wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Klaussa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie aż 10 strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Husein Balic. Posunięcie trenera było słuszne. Klaussa zdobył czwartą bramkę w pierwszej minucie doliczonego czasu starcia spotkania. W 59. minucie Dominik Frieser został zmieniony przez Samuela Tetteha, a za Petara Filipovicia wszedł na boisko Andrés Andrade, co miało wzmocnić drużynę LASku. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Christopha Leitgeba na Thorstena Röchera oraz Stefana Hierländera na Vincenta Trummera.

W 68. minucie kartkę otrzymał Emanuel Sakic z jedenastki gości. Po chwili trener Sturmu Graz postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 76. minucie na plac gry wszedł Jakob Jantscher, a murawę opuścił Kiril Despodov. Na osiem minut przed zakończeniem pojedynku w drużynie LASku doszło do zmiany. Dominik Reiter wszedł za Marka Raguza.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy LASku w 90. minucie spotkania, gdy Klauss strzelił czwartego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 11 zdobytych bramek.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 4-0.

To był klasyczny mecz do jednej bramki.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Obie drużyny dokonały po pięć zmian w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę zespół Sturmu Graz rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Linzer Athletik Sport Klub. Tego samego dnia Sturm Graz będzie gościć zespół LASku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL