Reklama

Reklama

Liga austriacka - 18. kolejka 1. ligi: FC Liefering - SK Austria Klagenfurt 3-1 (0-0)

29 lutego na Red Bull Arena w Walsie-Siezenheimie odbyło się spotkanie 18. kolejki austriackiej 1. ligi pomiędzy drużynami Liefering i Austrii Klagenfurt. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Liefering 3-1. Na stadionie zasiadło 321 widzów.

29 lutego  na Red Bull Arena w Walsie-Siezenheimie odbyło się spotkanie  18. kolejki austriackiej 1. ligi pomiędzy drużynami Liefering  i Austrii Klagenfurt. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Liefering 3-1. Na stadionie zasiadło 321 widzów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Między 31. a 42. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

W 54. minucie żółtą kartkę dostał Kosmas Gezos, piłkarz Austrii Klagenfurt.

Tymczasem zawodnicy Liefering nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu bramkę zdobył Karim Adeyemi. To już dziewiąte trafienie tego piłkarz w sezonie.

Reklama

W 61. minucie Benjamin Šeško został zmieniony przez Csabę Buktę. W następstwie utraty bramki trener Austrii Klagenfurt postanowił zagrać agresywniej. W 64. minucie zmienił pomocnika Patricka Greila i na pole gry wprowadził napastnika Benjamina Hadžicia. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Austria Klagenfurt: Florianowi Freisseggerowi w 66. i Philippowi Hütterowi w 69. minucie.

W tej samej minucie w drużynie Austrii Klagenfurt doszło do zmiany. Sandro Zakany wszedł za Philippa Hüttera.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna Liefering, strzelając kolejnego gola. W 70. minucie nie dał szans obrony bramkarzowi Csaba Bukta. Sytuację bramkową stworzył Karim Adeyemi.

W 76. minucie Tobias Anselm został zmieniony przez Juniora Adamu, co miało wzmocnić zespół Liefering. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Olivera Markoutza na Mca Hüthera.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Liefering w 79. minucie spotkania, gdy Junior Adamu zdobył trzecią bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie dziewięć strzelonych goli.

Mimo że drużyna gości nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 82 ataki oddała tylko cztery celne strzały, to w końcu zdobyła długo wyczekiwaną przez ich kibiców bramkę. Na siedem minut przed zakończeniem starcia na listę strzelców wpisał się Okan Aydın.

W 84. minucie żółtą kartkę otrzymał Karim Adeyemi z Liefering. Kosmas Gezos z Austrii Klagenfurt w tej samej minucie dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę, osłabiając swoją drużynę. Wcześniej ten zawodnik został ukarany w 54. minucie. Trzeba było trochę poczekać, aby trener Liefering postanowił bronić wyniku. W 88. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Lukę Sučicia wszedł Jusuf Gazibegovic, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3-1.

Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę piłkarzom gości w pierwszej połowie, natomiast w drugiej trzy żółte i jedną czerwoną. Zawodnicy drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie dwie żółte kartki, a w drugiej jedną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Austrii Klagenfurt rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie FC Dornbirn 1913. Tego samego dnia SV Lafnitz zagra z zespołem Liefering na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL