Reklama

Reklama

Liga austriacka - 17. kolejka Bundesligi: FC Salzburg - WSG Swarovski Tirol 5-1 (3-0)

7 grudnia na Red Bull Arena w Walsie-Siezenheimie odbył się pojedynek 17. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Salzburga i WSG Wattens. Starcie zakończyło się zwycięstwem Salzburga 5-1. Spotkanie obejrzało 7 907 widzów.

7 grudnia  na Red Bull Arena w Walsie-Siezenheimie odbył się pojedynek  17. kolejki austriackiej Bundesligi pomiędzy drużynami Salzburga  i WSG Wattens. Starcie zakończyło się zwycięstwem Salzburga 5-1. Spotkanie obejrzało 7 907 widzów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W trzeciej minucie na listę strzelców wpisał się Patson Daka. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 13 strzelonych goli.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka Salzburga , zdobywając kolejną bramkę. W dziewiątej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania pokonał bramkarza Erling Håland. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szesnaste trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomagał Masaya Okugawa.

Reklama

W 26. minucie arbiter ukarał kartką Jérôme'a Onguénégo, piłkarza Salzburga.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 33. minucie wynik na 3-0 podwyższył Masaya Okugawa. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Salzburga w 56. minucie spotkania, gdy Takumi Minamino strzelił czwartego gola. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Andreas Ulmer.

W 59. minucie za Takumiego Minaminę wszedł Majeed Ashimeru. Po chwili trener Salzburga postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 66. minucie na plac gry wszedł Hwang Hee-Chan, a murawę opuścił Erling Håland. W 76. minucie Patson Daka został zmieniony przez Enocka Mwepu, co miało wzmocnić jedenastkę Salzburga. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Kelvina Yeboaha na Zlatka Dedica.

W 81. minucie kartkę otrzymał Florian Rieder z WSG Wattens.

Trzeba było trochę poczekać, aby Andreas Ulmer wywołał eksplozję radości wśród kibiców Salzburga, zdobywając kolejną bramkę w 82. minucie meczu. Na siedem minut przed zakończeniem starcia kartką został ukarany André Ramalho, zawodnik gospodarzy.

Piłkarze gości szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 85. minucie bramkę pocieszenia zdobył Stefan Hager. Asystę przy golu zanotował Benjamin Pranter.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 5-1.

Drużyna Salzburga była w posiadaniu piłki przez 62 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym spotkaniu.

Sędzia przyznał dwie żółte kartki zawodnikom Salzburga, a piłkarzom gości pokazał jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

14 grudnia jedenastka Salzburga będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej przeciwnikiem będzie TSV Hartberg. Natomiast 15 grudnia SV Mattersburg będzie rywalem zespołu WSG Wattens w meczu, który odbędzie się w Innsbrucku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL