Reklama

Reklama

Liga austriacka - 15. kolejka Bundesligi: Admira Wacker Moedling - Austria Wiedeń 0-0

W meczu 15. kolejki austriackiej Bundesligi, który rozegrany został 24 listopada, drużyna Admiry Wacker Moedling zremisowała z Austrią Wiedeń 0-0. Mecz na BSFZ-Arena w Marii Enzersdorf obejrzało 3 670 widzów.

W  meczu 15. kolejki austriackiej Bundesligi, który rozegrany został 24 listopada, drużyna Admiry Wacker Moedling zremisowała  z Austrią Wiedeń  0-0. Mecz na BSFZ-Arena w Marii Enzersdorf obejrzało 3 670 widzów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Thomas Ebner z Austrii Wiedeń. Była to 33. minuta spotkania.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 59. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Romana Kerschbauma z Admiry Wacker Moedling, a w 62. minucie Jamesa Jeggo z drużyny przeciwnej. W 65. minucie Maximilian Sax został zmieniony przez Benedikta Pichlera.

Reklama

Chwilę później trener Admiry Wacker Moedling postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 70. minucie zastąpił zmęczonego Borisa Cmiljanicia. Na boisko wszedł Erwin Hoffer, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę otrzymał Morten Hjulmand z zespołu gospodarzy. Trener Austrii Wiedeń postanowił zagrać agresywniej. W 79. minucie zmienił pomocnika Jamesa Jeggo i na pole gry wprowadził napastnika Dominika Fitza, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Jedenastka Admiry Wacker Moedling w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Austrii Wiedeń zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie TSV Hartberg. Natomiast 1 grudnia FC Salzburg zagra z zespołem Admiry Wacker Moedling na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL