Reklama

Reklama

Liga austriacka - 15. kolejka 1. ligi: SV Horn - FC Wacker Innsbruck 0-1 (0-1)

W spotkaniu 15. kolejki austriackiej 1. ligi, które rozegrane zostało 22 listopada, zespół Horn przegrał z Wacker Innsbruck 0-1 (0-1). Mecz na Waldviertler Volksbank Arena obejrzało 771 widzów.

W  spotkaniu 15. kolejki austriackiej 1. ligi, które rozegrane zostało 22 listopada, zespół Horn przegrał  z Wacker Innsbruck  0-1 (0-1). Mecz na Waldviertler Volksbank Arena obejrzało 771 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na osiem starć zespół Horn wygrał jeden raz, ale więcej przegrywał, bo aż sześć razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Jedyną bramkę z karnego zdobył Murat Şatin dla drużyny Wacker Innsbruck. Bramka padła w tej samej minucie.

Od 19. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Wacker Innsbruck. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Wacker Innsbruck.

Drugą połowę zespół Horn rozpoczął w zmienionym składzie, za Maria Stefla wszedł Marco Hausjell. W 63. minucie kartką został ukarany Marcel Toth, zawodnik Horn.

Reklama

W tej samej minucie za Roberta Martica wszedł Felix Köchl. Po chwili trener Horn postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 72. minucie zastąpił zmęczonego Marcela Totha. Na boisko wszedł Andree Neumayer, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W tej samej minucie w drużynie Horn doszło do zmiany. Fabian Vyhnalek wszedł za Filipa Faletara.

W 78. minucie kartkę obejrzał Florian Sittsam z Horn. Niedługo później trener Wacker Innsbruck postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Markusa Wallnera wszedł Thomas Kofler, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Wacker Innsbruck utrzymać prowadzenie. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry w zespole Wacker Innsbruck doszło do zmiany. Elvin Ibrisimovic wszedł za Atsushiego Zaizena.

Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację minutę później, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Wacker Innsbruck: Elvinowi Ibrisimovicowi i Thomasowi Koflerowi. W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter pokazał dwie żółte kartki piłkarzom Horn, natomiast zawodnikom gości przyznał pięć.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

29 listopada zespół Wacker Innsbruck zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie SV Horn. Tego samego dnia FC Wacker Innsbruck będzie gościć zespół Horn.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL