Reklama

Reklama

Liga austriacka - 1. kolejka Bundesligi: SKN Sankt Pölten - Sturm Graz 0-0

W pojedynku 1. kolejki austriackiej Bundesligi, który rozegrany został 13 września, zespół Sankt Polten zremisował ze Sturmem Graz 0-0. Mecz na NV ARENA w St. Pölten obejrzało 1 357 widzów.

W  pojedynku 1. kolejki austriackiej Bundesligi, który rozegrany został 13 września, zespół Sankt Polten zremisował  ze Sturmem Graz  0-0. Mecz na NV ARENA w St. Pölten obejrzało 1 357 widzów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między siódmą a 38. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Sankt Polten i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na drugą połowę jedenastka Sankt Polten wyszła w zmienionym składzie, za Daniela Luxbachera wszedł Daniel Schütz. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Sankt Polten: Alexandrowi Schmidtowi w 62. i Danielowi Schützowi w 64. minucie.

Reklama

W tej samej minucie Jakob Jantscher zastąpił Ivana Ljubica. W 65. minucie Otar Kiteishvili został zmieniony przez Andreasa Kuena, a za Kevina Friesenbichlera wszedł na boisko Philipp Huspek, co miało wzmocnić zespół Sturmu Graz. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Dora Hugiego na Marcela Tanzmayra. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Sturm Graz: Kevinowi Friesenbichlerowi w 76. i Lukasowi Jägerowi w 82. minucie.

Trener Sankt Polten postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił pomocnika George'a Daviesa i na pole gry wprowadził napastnika Nicolasa Meistera. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Na pięć minut przed zakończeniem spotkania w zespole Sturmu Graz doszło do zmiany. Sebastian Zettl wszedł za Stefana Hierländera.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter ukarał żółtymi kartkami czterech piłkarzy gospodarzy. Pokazał im dwie żółte kartki w pierwszej i dwie w drugiej połowie meczu. Zawodnicy Sturmu Graz otrzymali jedną żółtą kartkę w pierwszej i dwie w drugiej części meczu.

Jedenastka Sankt Polten w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie dokonała czterech zmian.

Już w najbliższą sobotę zespół Sturmu Graz będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Rapid Wiedeń. Natomiast 20 września Admira Wacker Moedling będzie rywalem drużyny Sankt Polten w meczu, który odbędzie się w Marii Enzersdorf.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL