"As Sportu 2024". Iga Świątek kontra Wilfredo Leon. Zagłosuj!
Trwa plebiscyt Interii "As Sportu 2024", w którym Czytelnicy portalu wybierają najlepszego sportowca mijającego roku! W ostatniej parze 1/4 finału Aleksandra Mirosław wyraźnie pokonała Ewę Pajor. Czas na pierwsze starcie półfinałowe, w którym Iga Świątek zmierzy się z Wilfredo Leonem. Kto powinien awansować do wielkiego finału? Poznaj sylwetki kandydatów i oddaj głos w naszej ankiecie!

"As Sportu 2024" to plebiscyt, który ma na celu wyłonienie najlepszego sportowca minionego roku - zwycięzcę wybierają Czytelnicy Interii Sport w głosowaniu odbywającym się poprzez specjalne ankiety zamieszczone w serwisie.
W pierwszym etapie Użytkownicy wskazali najlepszą szesnastkę kandydatów i kandydatek, którzy przeszli do 1/8 finału - od tego momentu sportowców czekały pojedynki w systemie pucharowym.
Zaczynamy półfinały! Bohaterami kolejnego starcia są tenisistka Iga Świątek oraz siatkarz Wilfredo Leon. Wybierz swojego faworyta i weź udział w poniższej ankiecie!
As Sportu 2024. Iga Świątek czy Wilfredo Leon - kto powinien awansować?
Iga Świątek w tym roku po raz trzeci z rzędu okazała się najlepsza na kortach Rolanda Garrosa. Niespełna dwa miesiące później powróciła do Paryża, by zrealizować olimpijskie marzenia. Sięgnęła po brązowy krążek igrzysk, pokonując w meczu o trzecie miejsce rywalkę w zaledwie 60 minut. Spore sukcesy notowała także w turniejach rangi WTA 1000 - wygrała aż cztery. W styczniu wywalczyła z reprezentacją Polski drugie miejsce w United Cup, a trzy miesiące później pomogła kadrze awansować do finałów Billie Jean King Cup. Jej rywalizacja z Białorusinką Aryną Sabalenką o pozycję numer jeden w rankingu WTA rozgrzewa kibiców tenisa na całym świecie.
Wilfredo Leon - urodzony na Kubie zawodnik w trakcie sezonu klubowego borykał się z pewnymi problemami zdrowotnymi, ale gdy już pojawiał się na parkiecie w barwach Sir Susa Vim Perugia, to nie zawodził, wieńcząc przygodę z włoską drużyną wywalczeniem mistrzostwa kraju. Utytułowany siatkarz znalazł też uznanie w oczach selekcjonera Nikoli Grbicia i pojechał na igrzyska w Paryżu, gdzie brał na swoje barki odpowiedzialność za zdobywanie punktów, przyczyniając się do zdobycia srebra olimpijskiego. 31-latek nie zawodzi również w nowym klubie - szybko stał się liderem Bogdanki LUK Lublin i zachwyca swoimi występami fanów PlusLigi.













