Reklama

Reklama

Queens Park Rangers - Sheffield Wednesday 4-1 (1-1). Liga angielska - 41. kolejka Championship

10 kwietnia na Kiyan Prince Foundation Stadium w Londynie odbyło się starcie 41. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Queens Park Rangers i Sheffield Wednesday. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Queens Park Rangers 4-1.

10 kwietnia  na Kiyan Prince Foundation Stadium w Londynie odbyło się starcie  41. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Queens Park Rangers  i Sheffield Wednesday. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Queens Park Rangers 4-1.

Drużyna Sheffield Wednesday przed meczem zajmowała 22. miejsce w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 24 pojedynki jedenastka Sheffield Wednesday wygrała dziewięć razy i zanotowała siedem porażek oraz osiem remisów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Queens Park Rangers (”Super Hoops”) w 27. minucie spotkania, gdy Lyndon Dykes zdobył pierwszą bramkę. To już ósme trafienie tego zawodnika w sezonie. Sytuację bramkową stworzył Yoann Barbet.

Reklama

Piłkarze Sheffield Wednesday nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W 30. minucie bramkę wyrównującą zdobył Josh Windass. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomagał Adam Reach.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę ”Super Hoops” przyniosły efekt bramkowy. W 50. minucie Stefan Johansen dał prowadzenie swojej jedenastce. Asystę przy golu zaliczył Ilias Chair.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna Queens Park Rangers, zdobywając kolejną bramkę. Gola na 3-1 strzelił po raz drugi w 60. minucie Lyndon Dykes. Bramka padła po podaniu Chrisa Willocka.

W 64. minucie sędzia przyznał kartkę Samowi Fieldowi z jedenastki gospodarzy. Trener ”Super Hoops” wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Alberta Adomaha. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 23 razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Jordy de Wijs. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kolejnego gola. Po chwili trener Sheffield Wednesday postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 70. minucie na plac gry wszedł Elias Kachunga, a murawę opuścił Callum Paterson.

W 71. minucie w jedenastce Sheffield Wednesday doszło do zmiany. Andre Green wszedł za Jordana Rhodesa. W tej samej minucie Osaze Urhoghide zastąpił Kadeema Harrisa. W doliczonym czasie gry kartkę dostał Osman Kakay, piłkarz ”Super Hoops”.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W doliczonej drugiej minucie meczu wpakował piłkę do siatki rywali Chris Willock. Asystę zaliczył George Thomas.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 4-1.

Sędzia nie ukarał zawodników gości żadną kartką, natomiast ”Super Hoops” pokazał dwie żółte.

Jedni i drudzy dokonali po cztery zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek drużyna Sheffield Wednesday rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Swansea City AFC. Tego samego dnia Rotherham United FC będzie gościć zespół ”Super Hoops”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL