Reklama

Reklama

Puchar Ligi: Southend United FC - Milton Keynes Dons FC 1-4 (0-2)

27 sierpnia na Roots Hall w Southend-on-Sei odbył się mecz rozgrywek o angielskiego Puchar Ligi pomiędzy drużynami Southend United a Milton Keynes Dons. Spotkanie zakończyło się w regulaminowym czasie zwycięstwem Milton Keynes Dons 4-1, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 2,433 widzów.

Anglia - Puchar Ligi
2019-08-27 20:45 | Stadion: Roots Hall | Widzów: 2433 | Arbiter: N. Hair
Southend United FC
Milton Keynes Dons FC
1
4
DO PRZERWY  0-2
B. Goodship 54' 
R. Healey 35' 
C. Brittain 41' 
H. Boateng 82' 
S. Nombe 90' 

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 12 pojedynków jedenastka Southend United wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo aż siedem razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Reklama

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w meczu sędzia pokazał Stephenowi Humphrysowi z Southend United. Była to 28. minuta pojedynku.

Tymczasem to zawodnicy Milton Keynes Dons otworzyli wynik. Na 10 minut przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Rhys Healey. W zdobyciu bramki pomógł Kieran Agard.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Milton Keynes Dons w 41. minucie spotkania, gdy Callum Brittain strzelił drugiego gola. Przy zdobyciu bramki pomógł Regan Poole.

Drugą połowę zespół Southend United rozpoczął w zmienionym składzie, za Jasona Demetriou wszedł Elvis Bwomono.

Niedługo później Brandon Goodship wywołał eksplozję radości wśród kibiców Southend United, zdobywając bramkę w 54. minucie spotkania. Asystę przy golu zanotował Stephen Humphrys.

W 66. minucie Rhys Healey został zmieniony przez Hirama Boatenga. W tej samej minucie w drużynie Milton Keynes Dons doszło do zmiany. Sam Nombe wszedł za Kierana Agarda. Trener Southend United postanowił zagrać agresywniej. W 68. minucie zmienił obrońcę Andre'a Blackmana i na pole gry wprowadził napastnika Laytona Ndukwu. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

Niedługo później trener Milton Keynes Dons postanowił bronić wyniku. W 81. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Jordana Bowerego wszedł George Williams, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Milton Keynes Dons utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę zespołowi Milton Keynes Dons udało się strzelić gola i wygrać.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. Bramkę na 1-3 w 82. minucie zdobył Hiram Boateng.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W doliczonej drugiej minucie starcia wynik na 1-4 podwyższył Sam Nombe. Bramka padła po podaniu Hirama Boatenga.

Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-4.

1
4
Southend United
Milton Keynes Dons FC
Bishop
Blackman
Lennon
Shaughnessy
Demetriou
Hamilton
Mantom
Milligan
Cox
Humphrys
Goodship
Moore
Brittain
Lewington
Martin
Poole
Walsh
Gilbey
Kasumu
Bowery
Agard
Healey
SKŁADY
Southend United
Milton Keynes Dons FC
Nathan Bishop
Stuart Moore
68′ Andre Blackman
Callum Brittain  41′
Harry Lennon
Dean Lewington
Joe Shaughnessy
Russell Martin
46′ Jason Demetriou
Regan Poole
Ethan Hamilton
Joe Walsh
Sam Mantom
Alex Gilbey
Mark Milligan
David Kasumu
Simon Cox
Jordan Bowery81′
28′ Stephen Humphrys
Kieran Ricardo Agard66′
 54′ Brandon Goodship
Rhys Healey  35′ 66′
REZERWOWI
Mark Oxley
Lee Nicholls
46′ Elvis Bwomono
Baily Cargill
Robert Kiernan
George Benjamin Williams81′
Liam Ridgewell
Hiram Boateng66′  82′
Luke Hyam
Brennan Dickenson
Charlie Kelman
Jordan Houghton
68′ Layton Ndukwu
Sam Nombe66′  90′

Arbiter nie ukarał zawodników Milton Keynes Dons żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy wręczył jedną żółtą.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników. Natomiast drużyna Milton Keynes Dons w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje