Reklama

Reklama

Puchar Anglii: Plymouth Argyle FC - Bristol Rovers FC 0-1 (0-0)

17 grudnia na Home Park odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Anglii pomiędzy drużynami Plymouth Argyle a Bristolu Rovers. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Bristolu Rovers 1-0, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 6,585 widzów.

17 grudnia na Home Park odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Anglii pomiędzy drużynami Plymouth Argyle  a Bristolu Rovers. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Bristolu Rovers 1-0, który wywalczył awans. Na stadionie zasiadło 6,585 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 27 starć drużyna Bristolu Rovers wygrała osiem razy i zanotowała tyle samo porażek oraz 11 remisów.

Już w pierwszych minutach zespół Plymouth Argyle (”The Greens”) próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Po godzinie gry sędzia pokazał kartkę Edwardowi Upsonowi, zawodnikowi gości. W 66. minucie Joel Grant został zmieniony przez Zaka Ruddena.

Reklama

Jedyną bramkę meczu dla Bristolu Rovers zdobył Alex Rodman w 68. minucie. Asystę zaliczył Cameron Hargreaves.

W 70. minucie arbiter pokazał kartkę Aleksowi Rodmanowi z Bristolu Rovers. W 82. minucie Tom Nichols został zmieniony przez Victora Adeboyejo, co miało wzmocnić drużynę Bristolu Rovers. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Joe Edwardsa na Conora Granta. Trener Plymouth Argyle postanowił zagrać agresywniej. W 83. minucie zmienił pomocnika Dominica Telforda i na pole gry wprowadził napastnika Billy'ego Clarke'a. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

W tej samej minucie w drużynie Bristolu Rovers doszło do zmiany. Kyle Bennett wszedł za Camerona Hargreavesa. Chwilę później trener Bristolu Rovers postanowił bronić wyniku. W 87. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Tylera Smitha wszedł Michael Kelly, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Bristolu Rovers utrzymać prowadzenie. W doliczonej piątej minucie starcia sędzia przyznał kartkę Kyle'owi Bennettowi z drużyny gości.

Przewaga zespołu Plymouth Argyle w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Arbiter nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Bristolu Rovers pokazał trzy żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama