Reklama

Reklama

Puchar Anglii: Leyton Orient - Maldon & Tiptree FC 1-2 (0-1)

10 listopada na The Breyer Group Stadium w Londynie odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Anglii pomiędzy drużynami Leyton Orient a Tiptree FC. Spotkanie zakończyło się w regulaminowym czasie zwycięstwem Tiptree FC 2-1, który wywalczył awans. Na stadionie stawiło się 3,425 widzów.

10 listopada na The Breyer Group Stadium w Londynie odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Anglii pomiędzy drużynami Leyton Orient  a Tiptree FC. Spotkanie zakończyło się w regulaminowym czasie zwycięstwem Tiptree FC 2-1, który wywalczył awans. Na stadionie stawiło się 3,425 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi zespołami.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Między 15. a 28. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Tiptree FC w 43. minucie spotkania, gdy Danny Parish strzelił pierwszego gola. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Charlee Hughes.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Tiptree FC.

W 59. minucie Louis Dennis zastąpił Jamesa Daytona. Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu arbiter pokazał żółtą kartkę Kojowi Awotwiemu, zawodnikowi Tiptree FC.

Reklama

W 63. minucie w zespole Tiptree FC doszło do zmiany. Billy Cracknell wszedł za Koja Awotwiego.

Drużyna gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Tiptree FC, zdobywając kolejną bramkę. Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy wynik na 0-2 podwyższył Jorome Slew. Asystę zaliczył Laste Dombaxe.

W 67. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Dannemu Parishowi z Tiptree FC.

Piłkarze gospodarzy szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W tej samej minucie bramkę kontaktową zdobył James Dayton. Sytuację bramkową stworzył Matt Harrold.

Chwilę później trener Tiptree FC postanowił bronić wyniku. W 71. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Qubę Gordona wszedł Lance Akins, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Tiptree FC utrzymać prowadzenie. Trener Leyton Orient postanowił zagrać agresywniej. W 74. minucie zmienił pomocnika Sam Linga i na pole gry wprowadził napastnika Jamesa Alabiego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. Na 12 minut przed zakończeniem pojedynku w drużynie Leyton Orient doszło do zmiany. Dale Gorman wszedł za Jamesa Daytona.

W 84. minucie czerwoną kartkę obejrzał Danny Parish, tym samym zespół gości musiał końcówkę grać w dziesiątkę, mimo to zdołał jeszcze poprawić wynik. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania w drużynie Tiptree FC doszło do zmiany. Sam Coombes wszedł za Jorome'a Slewa. Zespołowi Leyton Orient zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Tiptree FC.

Przewaga zespołu Leyton Orient w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Arbiter przyznał trzy żółte kartki i jedną czerwoną zawodnikom Tiptree FC, natomiast piłkarzom gospodarzy pokazał dwie żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL