Reklama

Reklama

Portsmouth FC - Plymouth Argyle FC 2-2 (0-0). Liga angielska - 28. kolejka League One

W spotkaniu 28. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 6 lutego, drużyna Portsmouth FC zremisowała z Plymouth Argyle 2-2 (0-0). Pojedynek odbył się na Fratton Park.

W  spotkaniu 28. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 6 lutego, drużyna Portsmouth FC zremisowała  z Plymouth Argyle  2-2 (0-0). Pojedynek odbył się na Fratton Park.

Zespół Portsmouth FC (”Pompey”) bardzo potrzebował punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała czwarte miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Zespół Portsmouth FC wygrał dwa razy, zremisował trzy, nie przegrywając żadnego spotkania.

W pierwszej połowie nie doszło do żadnych przełomowych wydarzeń w meczu, mimo starań z obu stron. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

W 60. minucie Michael Jacobs zastąpił Ronana Curtisa. Trenerzy obu jedenastek postanowili odświeżyć składy w 69. minucie, w drużynie Plymouth Argyle (”The Greens”) za Ryana Hardiego wszedł Niall Ennis, a w zespole Portsmouth FC Ellis Harrison zmienił Harveya White'a.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do ”The Greens” w 71. minucie spotkania, gdy Luke Jephcott zdobył pierwszą bramkę. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego piętnaste trafienie w sezonie.

W 72. minucie kartkę otrzymał Andy Cannon z jedenastki gospodarzy.

W 82. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Luke Jephcott z Plymouth Argyle. Asystę przy bramce zanotował Niall Ennis.

Na sześć minut przed zakończeniem meczu kartką został ukarany Tom Naylor, zawodnik gospodarzy. W tej samej minucie trener ”The Greens” postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za napastnika Luke'a Jephcotta wszedł Sam Woods, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna ”The Greens” nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała mecz.

Jedenastce Portsmouth FC w końcu udało się pokonać bramkarza rywali. Z przebiegu meczu wynikało, że ta bramka im się należała. Było już dziewięć celnych strzałów na bramkę przeciwnika i w końcu piłka wpadła do siatki. W 86. minucie na listę strzelców wpisał się Ronan Curtis. Asystę zaliczył Callum Johnson.

Drużyna gospodarzy wyrównała wynik meczu. Na trzy minuty przed zakończeniem starcia wynik ustalił James Bolton. Bramka padła po podaniu Marcusa Harnessa.

W 90. minucie w zespole ”The Greens” doszło do zmiany. Adam Lewis wszedł za Panutche Camarę. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Sędzia nie ukarał piłkarzy Plymouth Argyle żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy przyznał dwie żółte.

Jedenastka Portsmouth FC w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższy wtorek zespół Plymouth Argyle będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Accrington Stanley FC. Tego samego dnia Swindon Town FC zagra z jedenastką Portsmouth FC na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL