Reklama

Reklama

Portsmouth FC - Hull City AFC 0-4 (0-1). Liga angielska - 25. kolejka League One

W pojedynku 25. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 23 stycznia, zespół Portsmouth FC skompromitował się z Hull City 0-4 (0-1). Mecz odbył się na Fratton Park.

W  pojedynku 25. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 23 stycznia, zespół Portsmouth FC skompromitował się  z Hull City  0-4 (0-1). Mecz odbył się na Fratton Park.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem jedenastki Portsmouth FC (”Pompey”).

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. W 23. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Portsmouth FC Jack Whatmough.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Hull City (”Tygrysy”).

Trener Portsmouth FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Ben Close, a murawę opuścił Ryan Williams. Drugą połowę jedenastka ”Pompey” rozpoczęła w zmienionym składzie, za Andy'ego Cannona wszedł Harvey White.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Hull City w 61. minucie spotkania, gdy George Honeyman zdobył drugą bramkę.

W 63. minucie do własnej bramki trafił zawodnik ”Pompey” Jack Whatmough. W 64. minucie za Ronana Curtisa wszedł Ellis Harrison.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Tygrysy: Keane'owi Lewisowi-Potterowi w 68. i Richardowi Smallwoodowi w 83. minucie. W 72. minucie boisko opuścili zawodnicy gości: Daniel Crowley, Josh Magennis, a na ich miejsce weszli Gavin Whyte, Mallik Wilks. Kibice Hull City nie mogli już doczekać się wprowadzenia Regana Slatera. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Greg Docherty. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kolejną bramkę.

W 85. minucie w jedenastce ”Tygrysów” doszło do zmiany. Billy Chadwick wszedł za Keane'a Lewisa-Pottera. Na trzy minuty przed zakończeniem spotkania kartkę dostał Tom Naylor, piłkarz gospodarzy.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu kibice domagali się kolejnych bramek. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Josh Magennis. Asystę zaliczył George Honeyman.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 0-4.

Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna Hull City w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

Już w najbliższy wtorek zespół ”Tygrysów” będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Accrington Stanley FC. Tego samego dnia Lincoln City zagra z drużyną ”Pompey” na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL