Reklama

Reklama

Peterborough United FC - Lincoln City 3-3 (0-2). Liga angielska - 45. kolejka League One

1 maja na Weston Homes Stadium odbyło się spotkanie 45. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Peterborough United i Lincoln City. Mecz zakończył się remisem 3-3.

1 maja  na Weston Homes Stadium odbyło się spotkanie  45. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Peterborough United  i Lincoln City. Mecz zakończył się remisem 3-3.

Było to starcie drużyn ze szczytu tabeli. Zapowiadał się ciekawy mecz, gdyż grały ze sobą druga i trzecia drużyna League' Onego.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Wysiłki podejmowane przez jedenastkę Lincoln City w końcu przyniosły efekt bramkowy. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Anthony Scully. To już dziesiąte trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę zaliczył Harry Anderson.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Lincoln City w 45. minucie spotkania, gdy Jorge Grant strzelił z karnego drugiego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzynaste trafienie w sezonie.

Niedługo później Anthony Scully wywołał eksplozję radości wśród kibiców Lincoln City, zdobywając kolejną bramkę w 53. minucie spotkania. Przy zdobyciu bramki pomógł Jorge Grant.

W 55. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jacka Taylora z Peterborough United, a w 56. minucie Liama Bridcutta z drużyny przeciwnej. Chwilę później trener Peterborough United postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 60. minucie na plac gry wszedł Ethan Hamilton, a murawę opuścił Jack Taylor. W 64. minucie Liam Bridcutt zastąpił Conora McGrandlesa.

Zawodnicy Peterborough United odpowiedzieli strzeleniem gola. W 65. minucie pierwszą bramkę dla piłkarzy gospodarzy zdobył Siriki Dembélé. Asystę przy golu zanotował Dan Butler.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 75. minucie bramkę kontaktową zdobył Jonson Clarke-Harris. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 30 strzelonych goli.

Na 10 minut przed zakończeniem starcia w jedenastce Lincoln City doszło do zmiany. Callum Morton wszedł za Toma Hoppera. Po chwili trener Lincoln City postanowił bronić wyniku. W 87. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Harry'ego Andersona wszedł Adetayo Edun, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Zespół Lincoln City nie obronił wyniku i ostatecznie zremisował spotkanie. W 90. minucie w drużynie Peterborough United doszło do zmiany. Mohamed Eisa wszedł za Reece'a Browna.

W piątej minucie doliczonego czasu gry sędzia ukarał kartkami Jonsona Clarke'a-Harrisa z Peterborough United i Lewisa Montsmę z zespołu gości.

W szóstej minucie doliczonego czasu spotkania swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Jonson Clarke-Harris z Peterborough United. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację minutę później, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom drużyny gości: Jorge Grantowi i Conorowi McGrandlesowi.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 3-3.

Zawodnicy Peterborough United dostali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy cztery.

Jedenastka Peterborough United w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Już w najbliższy wtorek drużyna Lincoln City zawalczy o kolejne punkty w Londynie. Jej przeciwnikiem będzie Charlton Athletic FC. Natomiast 9 maja Doncaster Rovers FC będzie gościć drużynę Peterborough United.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL