Reklama

Reklama

Peterborough United - Bristol Rovers 0-0. Liga angielska - 26. kolejka League One

W starciu 26. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 26 stycznia, drużyna Peterborough United zremisowała z Bristolem Rovers 0-0. Pojedynek odbył się na Weston Homes Stadium.

W  starciu 26. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 26 stycznia, drużyna Peterborough United zremisowała  z Bristolem Rovers  0-0. Pojedynek odbył się na Weston Homes Stadium.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 20 razy. Jedenastka Peterborough United wygrała aż dziewięć razy, zremisowała osiem, a przegrała tylko trzy.

Od początku meczu, aż do przerwy, próby rozgrywania piłki nie przynosiły efektów po obu stronach. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 52. minucie sędzia pokazał kartkę Nathanowi Thompsonowi, piłkarzowi gospodarzy. Trener Bristolu Rovers postanowił zagrać agresywniej. W 68. minucie zmienił pomocnika Erhuna Öztümera i na pole gry wprowadził napastnika Jonaha Ayungę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

Reklama

W 69. minucie Sam Nicholson został zastąpiony przez Zaina Westbrooke'a. Chwilę później trener Peterborough United postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 73. minucie na plac gry wszedł Ethan Hamilton, a murawę opuścił Reece Brown. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania w zespole Peterborough United doszło do zmiany. Harrison Burrows wszedł za Dana Butlera.

Między 82. a 87. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Bristolu Rovers i jedną drużynie przeciwnej.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Godna podkreślania była świetna praca bramkarza Bristolu Rovers. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż 12 celnych strzałów.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia pokazał dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Bristolu Rovers przyznał trzy.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy. Drużyna Bristolu Rovers w drugiej połowie także wymieniła dwóch zawodników.

Już w najbliższą sobotę zespół Bristolu Rovers zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Rochdale AFC. Tego samego dnia Shrewsbury Town FC będzie gościć drużynę Peterborough United.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL