Reklama

Reklama

Milton Keynes Dons FC - Blackpool FC 0-1 (0-1). Liga angielska - 35. kolejka League One

W spotkaniu 35. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 9 marca, drużyna Milton Keynes Dons przegrała z Blackpool FC 0-1 (0-1). Starcie odbyło się na Stadium mk.

W  spotkaniu 35. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 9 marca, drużyna Milton Keynes Dons przegrała  z Blackpool FC  0-1 (0-1). Starcie odbyło się na Stadium mk.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na osiem meczów drużyna Milton Keynes Dons wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo cztery razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Jedyną bramkę meczu zdobył Jerry Yates dla zespołu Blackpool FC (”Mandarynki”). Bramka padła w tej samej minucie. To już dwunaste trafienie tego piłkarz w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Sullay Kaikai.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Blackpool FC.

Reklama

W 62. minucie za Andrewa Surmana wszedł Will Grigg. W 63. minucie w zespole Milton Keynes Dons doszło do zmiany. Louis Thompson wszedł za Joshuę McEachrana.

Chwilę później trener ”Mandarynek” postanowił bronić wyniku. W 68. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Sullaya Kaikaiego wszedł Demetri Mitchell, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Blackpool FC utrzymać prowadzenie. A trener Milton Keynes Dons wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Charliego Browna. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Scott Fraser. Jedyną kartkę w meczu dostał Warren O'Hora z Milton Keynes Dons. Była to 90. minuta spotkania.

W drugiej połowie nie padły gole.

Przewaga jedenastki Milton Keynes Dons w posiadaniu piłki była ogromna (71 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

Zespół ”Mandarynek” zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia nie ukarał zawodników Blackpool FC żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół ”Mandarynek” będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Fleetwood Town FC. Tego samego dnia Accrington Stanley FC zagra z zespołem Milton Keynes Dons na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL