Reklama

Reklama

Liga angielska - 46. kolejka League Two: Forest Green Rovers FC - Exeter City FC 0-0

W starciu 46. kolejki angielskiej League Two, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Forest Green Rovers zremisowała z Exeter City 0-0. Mecz na The New Lawn w Nailsworth obejrzało 4 537 widzów.

W  starciu 46. kolejki angielskiej League Two, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Forest Green Rovers zremisowała  z Exeter City  0-0. Mecz na The New Lawn w Nailsworth obejrzało 4 537 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 15 razy. Jedenastka Exeter City wygrała aż siedem razy, zremisowała sześć, a przegrała tylko dwa.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 39. minucie arbiter ukarał kartkami Gavina Gunninga z Forest Green Rovers oraz Lee Martina z zespołu gości.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Exeter City: Archie Collinsowi w 56. i Craigowi Woodmanowi w 61. minucie. W 64. minucie Craig Woodman zastąpił Kane'a Wilsona.

Reklama

Na 23 minuty przed zakończeniem drugiej połowy kartkę dostał Pierce Sweeney, piłkarz Exeter City. Trener Exeter City wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Donovana Wilsona. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Archie Collins. Chwilę później trener Forest Green Rovers postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 72. minucie na plac gry wszedł Reuben Reid, a murawę opuścił Junior Mondal.

W 87. minucie Udoka Godwin-Malife został zmieniony przez Liama Shepharda, co miało wzmocnić drużynę Forest Green Rovers. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Lee Martina na Jonathana Forte'a.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia wręczył jedną żółtą kartkę zawodnikom Forest Green Rovers, natomiast piłkarzom gości przyznał cztery.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników.

Natomiast zespół Exeter City w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek jedenastka Forest Green Rovers zawalczy o kolejne punkty w Birkenhead. Jej przeciwnikiem będzie Tranmere Rovers FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL