Reklama

Reklama

Liga angielska - 46. kolejka League One: Wycombe Wanderers FC - Fleetwood Town FC 1-0 (0-0)

4 maja na Adams Park w High Wycombe odbyło się starcie 46. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Wycombe Wanderers i Fleetwood Town. Mecz zakończył się zwycięstwem Wycombe Wanderers 1-0. Na stadionie zasiadło 5 575 widzów.

4 maja  na Adams Park w High Wycombe odbyło się starcie  46. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Wycombe Wanderers  i Fleetwood Town. Mecz zakończył się zwycięstwem Wycombe Wanderers 1-0. Na stadionie zasiadło 5 575 widzów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Sędzia wręczył żółte kartki zawodnikom Fleetwood Town: Jackowi Sowerby'emu w 25. i Ashleyowi Easthamowi w 31. minucie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 63. minucie Scott Kashket zastąpił Luke'a Boltona. W 74. minucie w jedenastce Wycombe Wanderers doszło do zmiany. Charlie Owens wszedł za Marcusa Beana.

Reklama

Jedyną bramkę meczu dla Wycombe Wanderers zdobył Joe Jacobson w 75. minucie. To już siódme trafienie tego piłkarza w sezonie.

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania kartkę obejrzał Alex Cairns z drużyny gości. W 84. minucie boisko opuścili piłkarze Fleetwood Town: Macauley Southam-Hales, Barry Crowe-Baggley, a na ich miejsce weszli Ashley Nadesan, Harrison Biggins. A trener Wycombe Wanderers wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Nicholasa Freemana. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Alex Samuel.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry w jedenastce Fleetwood Town doszło do zmiany. Daniel Mooney wszedł za Wesa Burnsa.

Zespół Fleetwood Town miał dziewięć szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

Drużyna Wycombe Wanderers zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Fleetwood Town pokazał trzy żółte.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL