Reklama

Reklama

Liga angielska - 44. kolejka League Two: Lincoln City - Tranmere Rovers FC 0-0

W pojedynku 44. kolejki angielskiej League Two, który rozegrany został 22 kwietnia, zespół Lincoln City zremisował z Tranmere Rovers 0-0. Mecz na Sincil Bank Stadium obejrzało 9 658 widzów.

W  pojedynku 44. kolejki angielskiej League Two, który rozegrany został 22 kwietnia, zespół Lincoln City zremisował  z Tranmere Rovers  0-0. Mecz na Sincil Bank Stadium obejrzało 9 658 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na osiem spotkań drużyna Tranmere Rovers wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo cztery razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Już w pierwszych minutach jedenastka Lincoln City próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę zespół Tranmere Rovers rozpoczął w zmienionym składzie, za Sida Nelsona wszedł Evan Gumbs. Trener Tranmere Rovers postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Harvey Gilmour, a murawę opuścił Paul Mullin.

Reklama

W 67. minucie Bruno Andrade został zmieniony przez Harry'ego Andersona. W 77. minucie kartkę dostał John Akinde, piłkarz gospodarzy. Chwilę później trener Lincoln City postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 78. minucie zastąpił zmęczonego Michaela O'Connora. Na boisko wszedł Tom Pett, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W 81. minucie Matthew Rhead został zmieniony przez Shaya McCartana, co miało wzmocnić drużynę Lincoln City. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Evana Gumbsa na Adama Buxtona. Na dwie minuty przed zakończeniem pojedynku sędzia pokazał kartkę Jamesowi Norwoodowi z Tranmere Rovers.

Przewaga zespołu Lincoln City w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół Tranmere Rovers będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Bury FC. Tego samego dnia Newport County AFC będzie gościć zespół Lincoln City.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL