Reklama

Reklama

Liga angielska - 44. kolejka League One: Plymouth Argyle FC - Barnsley FC 0-3 (0-3)

22 kwietnia na Home Park odbyło się starcie 44. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Plymouth Argyle i Barnsley FC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Barnsley FC 3-0. Na stadionie stawiło się 10 898 widzów.

22 kwietnia  na Home Park odbyło się starcie  44. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Plymouth Argyle  i Barnsley FC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Barnsley FC 3-0. Na stadionie stawiło się 10 898 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 pojedynków drużyna Plymouth Argyle (”The Greens”) wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo pięć razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Barnsley FC (”The Tykes”) w 15. minucie spotkania, gdy Cauley Woodrow strzelił pierwszego gola. To już piętnaste trafienie tego zawodnika w sezonie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Jordan Williams.

Drużyna Plymouth Argyle ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół gości, zdobywając kolejną bramkę. W 21. minucie wynik na 0-2 podwyższył Jacob Brown. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomógł Dani Pinillos.

Reklama

Niedługo później Alex Mowatt wywołał eksplozję radości wśród kibiców Barnsley FC, strzelając kolejnego gola w 28. minucie starcia. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W 69. minucie Mamadou Thiam zastąpił Kieffera Moore'a. Kibice ”The Tykes” nie mogli już doczekać się wprowadzenia Calluma Stylesa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Cauley Woodrow.

Na 11 minut przed zakończeniem spotkania w zespole Barnsley FC doszło do zmiany. Ryan Hedges wszedł za Mike-Stevena Bährego. Chwilę później trener Plymouth Argyle postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 80. minucie na plac gry wszedł Jamie Ness, a murawę opuścił David Fox. W tej samej minucie boisko opuścili piłkarze gospodarzy: Alex Fletcher, Paul Anderson, a na ich miejsce weszli Ryan Taylor, Ruben Lameiras.

W drugiej połowie nie padły bramki.

Sędzia nie wręczył żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Barnsley FC będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Blackpool FC. Tego samego dnia Accrington Stanley FC będzie gościć drużynę ”The Greens”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL