Reklama

Reklama

Liga angielska - 44. kolejka Championship: Aston Villa FC - Millwall FC 1-0 (1-0)

22 kwietnia na Villa Park w Birminghamie odbyło się spotkanie 44. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Aston Villa i Milwall FC. Starcie zakończyło się zwycięstwem Aston Villa 1-0. Pojedynek obejrzało 39 839 widzów.

22 kwietnia  na Villa Park w Birminghamie odbyło się spotkanie  44. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Aston Villa  i Milwall FC. Starcie zakończyło się zwycięstwem Aston Villa 1-0. Pojedynek obejrzało 39 839 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na osiem meczów drużyna Aston Villa (”The Villans”) wygrała jeden raz, ale więcej przegrywała, bo aż pięć razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Jake Cooper z Milwall FC (”Lwy”). Była to 27. minuta meczu.

Jedyną bramkę meczu dla Aston Villa zdobył Jonathan Kodjia w 30. minucie. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Anwara El Ghaziego.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Aston Villa.

Trener Aston Villa postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 60. minucie na plac gry wszedł Andre Green, a murawę opuścił Glenn Whelan. W tej samej minucie za Alberta Adomaha wszedł Conor Hourihane.

Trener ”Lwów” postanowił zagrać agresywniej. W 64. minucie zmienił obrońcę Jamesa Mereditha i na pole gry wprowadził napastnika Aidena O'Briena, który w bieżącym sezonie ma na koncie dwa gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyny wciąż miały problemy ze skutecznością. W 76. minucie Jonathan Kodjia został zmieniony przez Keinana Davisa, co miało wzmocnić zespół ”The Villans”. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ryana Tunnicliffe'a na Steve'a Morisona w 79. minucie oraz Mahlona Bakera na Toma Elliotta w tej samej minucie. Od 81. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

W drugiej połowie nie padły gole.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy obu drużyn otrzymali po dwie żółte kartki.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka ”Lwów” rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Stoke City FC. Natomiast w niedzielę Leeds United będzie gościć zespół Aston Villa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL