Reklama

Reklama

Liga angielska - 41. kolejka League Two: Cheltenham Town FC - Exeter City FC 1-1 (0-1)

W meczu 41. kolejki angielskiej League Two, który rozegrany został 6 kwietnia, drużyna Cheltenham Town zremisowała z Exeter City 1-1 (0-1). Mecz na Jonny-Rocks Stadium obejrzało 4 079 widzów.

W  meczu 41. kolejki angielskiej League Two, który rozegrany został 6 kwietnia, drużyna Cheltenham Town zremisowała  z Exeter City  1-1 (0-1). Mecz na Jonny-Rocks Stadium obejrzało 4 079 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 pojedynków zespół Exeter City wygrał siedem razy, ale więcej przegrywał, bo dziewięć razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Exeter City w 36. minucie spotkania, gdy Dean Moxey zdobył pierwszą bramkę. Asystę przy golu zaliczył Craig Woodman.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Exeter City.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Exeter City: Jake Taylorowi w 47. i Christemu Pymowi w 54. minucie. W 59. minucie za Christophera Clementsa wszedł Jacob Maddox.

W tej samej minucie w zespole Cheltenham Town doszło do zmiany. Rakish Bingham wszedł za Luke'a Varneya. W 60. minucie na listę strzelców wpisał się Conor Thomas. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter pokazał żółtą kartkę Conorowi Thomasowi z Cheltenham Town. Trzeba było trochę poczekać, aby trener Cheltenham Town postanowił bronić wyniku. W 89. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Ryana Brooma wszedł Sean Long, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Cheltenham Town utrzymać remis. W doliczonej siódmej minucie spotkania żółtą kartkę dostał Hiram Boateng, piłkarz gości.

Trzy minuty później czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Christy Pym, osłabiając drużynę gości. Pierwszą żółtą kartkę dostał ten zawodnik w 54. minucie. W konsekwencji czerwonej kartki dla bramkarza, która spadła na Exeter City jak grom z jasnego nieba, trener w 11. minucie doliczonego czasu starcia ściągnął z boiska pomocnika Archie Collinsa, by za niego między słupkami mógł stanąć rezerwowy bramkarz zespołu James Hamon. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy Exeter City otrzymali w meczu trzy żółte kartki i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek zespół Exeter City będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego rywalem będzie Macclesfield Town FC. Natomiast 13 kwietnia Lincoln City będzie gościć zespół Cheltenham Town.

Reklama

Reklama

Reklama