Reklama

Reklama

Liga angielska - 4. kolejka League One: Oxford United FC - Burton Albion FC 2-4 (0-1)

W starciu 4. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 20 sierpnia, drużyna Oxford Utd przegrała z Burton Albion 2-4 (0-1). Mecz na The Kassam Stadium obejrzało 6 111 widzów.

W  starciu 4. kolejki angielskiej League One, które rozegrane zostało 20 sierpnia, drużyna Oxford Utd przegrała  z Burton Albion  2-4 (0-1). Mecz na The Kassam Stadium obejrzało 6 111 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 19 pojedynków drużyna Burton Albion wygrała sześć razy, ale więcej przegrywała, bo siedem razy. Sześć meczów zakończyło się remisem.

Od pierwszych minut jedenastka Burton Albion zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Oxford Utd była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Burton Albion w 30. minucie spotkania, gdy Jake Buxton zdobył pierwszą bramkę. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Scott Fraser.

Reklama

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Burton Albion: Ryanowi Edwardsowi w 34. i Nathanowi Broadheadowi w 42. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Burton Albion.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padł wyrównujący gol w tym spotkaniu. W 47. minucie Cameron Brannagan wyrównał wynik meczu. Asystę zanotował Anthony Forde.

Niedługo później Anthony Forde wywołał eksplozję radości wśród kibiców Oxford Utd, zdobywając kolejną bramkę w 56. minucie pojedynku. Bramka padła po podaniu Roberta Dickiego.

Jedenastka Oxford Utd krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko pięć minut, ponieważ drużyna gości doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Scott Fraser. W 65. minucie Nathan Broadhead został zastąpiony przez Olivera Šarkicia.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 70. minucie Scott Fraser po raz drugi trafił do bramki zmieniając wynik na 2-3.

Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Oxford Utd doszło do zmiany. Tarique Fosu wszedł za Benjamina Woodburna. W następstwie utraty bramki trener Oxford Utd postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił pomocnika Anthony'ego Forde'a i na pole gry wprowadził napastnika Jamiego Mackiego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Alex Gorrin z Oxford Utd. Była to 74. minuta meczu.

W 80. minucie w drużynie Oxford Utd doszło do zmiany. Rob Hall wszedł za Aleksa Gorrina. W tej samej minucie trener Burton Albion postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za pomocnika Ryana Edwardsa wszedł Richard Nartey, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Burton Albion utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę zespołowi Burton Albion udało się strzelić gola i wygrać.

Drużyna gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Burton Albion, strzelając kolejnego gola. Bramkę na 2-4 zdobył hat-tricka na sześć minut przed zakończeniem spotkania Scott Fraser. Asystę przy golu zanotował Liam Boyce.

W 88. minucie w jedenastce Burton Albion doszło do zmiany. Joe Sbarra wszedł za Scotta Frasera. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-4.

Sędzia wręczył jedną żółtą kartkę piłkarzom Oxford Utd, a zawodnikom gości pokazał dwie.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Burton Albion zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej rywalem będzie Shrewsbury Town FC. Tego samego dnia Bristol Rovers FC będzie gościć zespół Oxford Utd.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL