Reklama

Reklama

Liga angielska - 36. kolejka League One: Gillingham FC - AFC Wimbledon 1-2 (0-0)

29 lutego na Priestfield Stadium odbyło się starcie 36. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Gillingham FC i Wimbledon. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Wimbledon 2-1. Na stadionie stawiło się 4 893 widzów.

29 lutego  na Priestfield Stadium odbyło się starcie  36. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Gillingham FC  i Wimbledon. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Wimbledon 2-1. Na stadionie stawiło się 4 893 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 11 pojedynków jedenastka Gillingham FC wygrała dwa razy, ale więcej przegrywała, bo aż pięć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Od pierwszych minut zespół Wimbledon zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony jedenastki Gillingham FC była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę drużyna Gillingham FC rozpoczęła w zmienionym składzie, za Ollego Lee wszedł Jordan Graham.

Reklama

Wysiłki podejmowane przez zespół Wimbledon w końcu przyniosły efekt bramkowy. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy bramkę zdobył Joe Pigott. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 62. minucie za Alfie Jonesa wszedł Matthew Willock. Po chwili trener Gillingham FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 72. minucie na plac gry wszedł Regan Charles-Cook, a murawę opuścił Thomas O'Connor. Regan Charles-Cook spełnił oczekiwania trenera strzelając jedną bramkę. Był to jego trzeci gol w tegorocznych rozgrywkach. A trener Wimbledon wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Adama Roscrowa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Kwesi Appiah. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić zwycięskiego gola.

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Wimbledon: Adamowi Roscrowowi w 78. i Luke'owi O'Neillowi w 82. minucie.

Piłkarze gospodarzy otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 87. minucie bramkę wyrównującą zdobył Regan Charles-Cook.

Szybko po stracie gola zespół gości znów trafił do bramki rywala. W pierwszej minucie doliczonego czasu starcia Callum Reilly dał prowadzenie swojej drużynie. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Adam Roscrow.

Minutę później w jedenastce Wimbledon doszło do zmiany. Rodney McDonald wszedł za Shane'a McLoughlina. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-2.

Sędzia nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Wimbledon pokazał dwie żółte.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół Wimbledon w drugiej połowie wymienił dwóch zawodników.

7 marca jedenastka Wimbledon będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Bolton Wanderers FC. Tego samego dnia Sunderland AFC będzie gościć zespół Gillingham FC.

Reklama

Reklama

Reklama