Reklama

Reklama

Liga angielska - 36. kolejka Championship: Queens Park Rangers - Birmingham City 2-2 (0-1)

W meczu 36. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 29 lutego, drużyna Queens Park Rangers zremisowała z Birminghamem City 2-2 (0-1). Mecz na Kiyan Prince Foundation Stadium w Londynie obejrzało 14 113 widzów.

W  meczu 36. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 29 lutego, drużyna Queens Park Rangers zremisowała  z Birminghamem City  2-2 (0-1). Mecz na Kiyan Prince Foundation Stadium w Londynie obejrzało 14 113 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 41 starć zespół Birminghamu City (”The Blues”) wygrał 17 razy i zanotował 12 porażek oraz 12 remisów.

Od pierwszych minut jedenastka Birminghamu City zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Queens Park Rangers (”Super Hoops”) była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Birminghamu City w 24. minucie spotkania, gdy Scott Hogan strzelił pierwszego gola. Asystę przy bramce zaliczył Maxime Colin.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki ”The Blues”.

Zawodnicy gospodarzy odpowiedzieli strzeleniem gola. W 51. minucie wyrównującą bramkę dla ”Super Hoops” zdobył Marc Pugh. Bramka padła po podaniu Jordana Hugilla.

Niedługo po stracie gola zespół ”Super Hoops” objął prowadzenie. W 55. minucie na listę strzelców wpisał się Jordan Hugill. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego jedenaste trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomógł Bright Osayi-Samuel.

Kibice ”The Blues” nie mogli już doczekać się wprowadzenia Jeffersona Montera. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy. Murawę musiał opuścić Jérémie Bela. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić wyrównującego gola. Niedługo później trener Queens Park Rangers postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 74. minucie na plac gry wszedł Ilias Chair, a murawę opuścił Marc Pugh.

Zawodnicy gości otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 81. minucie Scott Hogan wyrównał wynik meczu. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Gary Gardner.

W 83. minucie Daniel Crowley zastąpił Maikela Kieftenbelda. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-2.

Drużyna Queens Park Rangers w drugiej połowie wymieniła jednego gracza. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników.

7 marca drużyna Birminghamu City będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Reading FC. Tego samego dnia Preston North End FC będzie gościć zespół Queens Park Rangers.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL