Reklama

Reklama

Liga angielska - 36. kolejka Championship: Luton Town FC - Stoke City FC 1-1 (0-1)

29 lutego na Kenilworth Road odbyło się starcie 36. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Lutonu Town i Stoke City. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 10 070 widzów.

29 lutego  na Kenilworth Road odbyło się starcie  36. kolejki angielskiej Championship pomiędzy drużynami Lutonu Town  i Stoke City. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 10 070 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 26 razy. Drużyna Stoke City (”Garncarze”) wygrała aż 13 razy, zremisowała sześć, a przegrała tylko siedem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu ”Garncarze'” nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W dziewiątej minucie Sam Vokes dał prowadzenie swojej drużynie. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Tom Smith.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Stoke City.

W 58. minucie Glen Rea został zastąpiony przez George'a Moncura. W 63. minucie kartkę otrzymał Daniel Potts z Lutonu Town.

Reklama

Chwilę później trener Lutonu Town postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 66. minucie na plac gry wszedł Luke Bolton, a murawę opuścił Isaiah Brown. A kibice ”Garncarze'” nie mogli już doczekać się wprowadzenia Lee Gregory'ego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy i ma na koncie cztery zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Sam Vokes. W 73. minucie Daniel Potts został zmieniony przez Calluma McManamana, co miało wzmocnić jedenastkę Lutonu Town. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Nicka Powella na Jordana Thompsona w 75. minucie oraz Thomasa Ince'a na Nathana Collinsa w tej samej minucie.

Na dwie minuty przed zakończeniem pojedynku sędzia pokazał kartkę Sam Clucasowi, zawodnikowi gości. W pierwszej minucie doliczonego czasu starcia bramkę wyrównującą zdobył z rzutu karnego James Collins. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego jedenaste trafienie w sezonie.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

7 marca zespół Stoke City będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie Hull City AFC. Tego samego dnia Wigan Athletic FC będzie gościć jedenastkę Lutonu Town.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL