Reklama

Reklama

Liga angielska - 34. kolejka League One: Southend United FC - Coventry City FC 0-2 (0-0)

15 lutego na Roots Hall w Southend-on-Sei odbyło się starcie 34. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Southend United i Coventry City. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Coventry City 2-0. Spotkanie obejrzało 7 278 widzów.

15 lutego  na Roots Hall w Southend-on-Sei odbyło się starcie  34. kolejki angielskiej League One pomiędzy drużynami Southend United  i Coventry City. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Coventry City 2-0. Spotkanie obejrzało 7 278 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na dziewięć meczów zespół Southend United wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo cztery razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Od pierwszych minut jedenastka Coventry City (”Błękitni”) zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Southend United była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Jedyną kartkę w meczu otrzymał Fankaty Dabo z ”Błękitnych”. Była to 31. minuta starcia.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 55. minucie Jordan Shipley został zmieniony przez Calluma O'Hare'a. Chwilę później trener ”Błękitnych” postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 56. minucie na plac gry wszedł Maxime Biamou, a murawę opuścił Zain Westbrooke. Maxime Biamou spełnił oczekiwania trenera strzelając jednego gola. Była to już jego czwarta bramka w tegorocznych rozgrywkach.

Dopiero w drugiej połowie Callum O'Hare wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Błękitnych”, strzelając gola w 60. minucie meczu. W zdobyciu bramki pomógł Sam McCallum.

W 68. minucie Brandon Goodship został zmieniony przez Kenny'ego Cokera, co miało wzmocnić drużynę Southend United. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Fankaty'ego Dabo na Josha Paska. A kibice Southend United nie mogli już doczekać się wprowadzenia Isaaca Hutchinsona. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Sam Barratt.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Coventry City w 79. minucie spotkania, gdy Maxime Biamou zdobył drugą bramkę. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego czwarte trafienie w sezonie.

W 86. minucie w drużynie Southend United doszło do zmiany. Callum Taylor wszedł za Marka Oxleya. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 0-2.

Arbiter nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast ”Błękitnym” przyznał jedną żółtą.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek drużyna Southend United rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Gillingham FC. Natomiast 22 lutego Rochdale AFC będzie gościć jedenastkę ”Błękitnych”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL