Reklama

Reklama

Liga angielska - 34. kolejka League One: Oxford United FC - Sunderland AFC 0-1 (0-1)

W meczu 34. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 15 lutego, drużyna Oxford Utd przegrała z Sunderland AFC 0-1 (0-1). Mecz na The Kassam Stadium obejrzało 9 105 widzów.

W  meczu 34. kolejki angielskiej League One, który rozegrany został 15 lutego, drużyna Oxford Utd przegrała  z Sunderland AFC  0-1 (0-1). Mecz na The Kassam Stadium obejrzało 9 105 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 10 starć drużyna Oxford Utd wygrała dwa razy, ale więcej przegrywała, bo trzy razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sunderland AFC (”Czarne Koty”) w drugiej minucie spotkania, gdy Jordan Willis zdobył pierwszą bramkę.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Sunderland AFC.

W 59. minucie Lynden Gooch zastąpił Josha Scowena. Trzeba było trochę poczekać, aby trener ”Czarnych Kot” postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w formację obronną i w 84. minucie zastąpił zmęczonego Baileya Wrighta. Na boisko wszedł Alim Öztürk, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych.

Reklama

W 86. minucie w zespole Sunderland AFC doszło do zmiany. Kyle Lafferty wszedł za Chrisa Maguire'a. A kibice Oxford Utd nie mogli już doczekać się wprowadzenia Jamiego Mackiego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić James Henry. Jedyną kartkę w meczu sędzia przyznał Cameronowi Brannaganowi z zespołu gospodarzy. Była to 90. minuta pojedynku.

W drugiej połowie nie padły gole.

Arbiter nie ukarał zawodników gości żadną kartką, natomiast piłkarzom Oxford Utd pokazał jedną żółtą.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek zespół Oxford Utd rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie AFC Wimbledon. Natomiast 22 lutego Bristol Rovers FC zagra z drużyną Sunderland AFC na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL