Reklama

Reklama

Liga angielska - 34. kolejka Championship: Wigan Athletic FC - Millwall FC 1-0 (0-0)

W pojedynku 34. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 22 lutego, zespół Wigan Athletic wygrał z Milwall FC 1-0 (0-0). Mecz na DW Stadium obejrzało 9 639 widzów.

W  pojedynku 34. kolejki angielskiej Championship, który rozegrany został 22 lutego, zespół Wigan Athletic wygrał  z Milwall FC  1-0 (0-0). Mecz na DW Stadium obejrzało 9 639 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 24 spotkania drużyna Milwall FC (”Lwy”) wygrała osiem razy i zanotowała sześć porażek oraz 10 remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między drugą a 43. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gości.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 57. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Milwall FC Shaun Hutchinson. Po chwili trener Milwall FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 64. minucie na plac gry wszedł Matt Smith, a murawę opuścił Jón Bodvarsson.

W tej samej minucie Alex Pearce zastąpił Masona Bennetta. A kibice ”The Latics” nie mogli już doczekać się wprowadzenia Joe Gelhardta. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Anthony Pilkington. W 78. minucie Tom Bradshaw został zmieniony przez Connora Mahoneya, co miało wzmocnić jedenastkę Milwall FC. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jamala Lowego na Lee Evansa.

Jedyną kartkę w drugiej połowie otrzymał Cedric Kipre z drużyny gospodarzy. Była to 89. minuta pojedynku.

Piłkarze gospodarzy dostali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy trzy.

Zespół Wigan Athletic w drugiej połowie wymienił dwóch graczy. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą środę zespół ”Lwy” rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Birmingham City FC. Tego samego dnia Reading FC będzie gościć zespół ”The Latics”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL